| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Metody wyceny start-upów
|
Wycena start-up’ów jest ciekawym zagadnieniem, głównie ze względu na charakterystyczne cechy młodych spółek. Skromna historia przedsiębiorstwa często połączona z jego innowacyjnością stwarza nie lada wyzwanie dla każdego analityka, ponieważ każda z metod wyceny w przypadku start-up’ów niesie ze sobą pewne trudności. Spółki start-up’owe są to przedsiębiorstwa, które dopiero rozpoczęły działalność głównie w sektorze nowych technologii, skupiając się na produktach i usługach, na które w ich mniemaniu jest popyt, lub dopiero będzie. Początkowo są finansowane przez założycieli, jednak z uwagi na wysokie koszty ponoszone w pierwszej fazie rozwoju działalności i niskie przychody lub ich brak, właściciele szukają dodatkowego finansowania za pośrednictwem venture capital czy aniołów biznesu. Firmy te, jak każde inne, bywają przedmiotem wyceny, zarówno w celach transakcyjnych, jak i kontrolnych. Wycena młodych przedsiębiorstw znamionuje się swoistą specyfiką oraz komplikacjami. Wszystkie problemy mniej lub bardziej są powiązane z charakterystycznymi dla start-up’ów cechami i własnościami: - Brak historii - młode spółki z racji krótkiej egzystencji w gospodarce rynkowej posiadają dane finansowe często jedynie za ostatni rok. Zdarza się, że są to dane np. za ostatni kwartał czy miesiąc lub nie ma ich wcale. Informacje zawarte w sprawozdaniu mogą nie obejmować okresu komercjalizacji oferowanego produktu czy usługi, co komplikuje prognozowanie faktycznego zainteresowania przedmiotem działalności. Mała ilość sprawozdań implikuje brak możliwości wyciągnięcia wniosków o działalności spółki w różnych fazach cyklu koniunkturalnego. Dodatkowo sprawozdania te rzadko bywają przedmiotem rewizji finansowej. Ponadto historia spółki to nie tylko dane finansowe, ale też marka, pozycja konkurencyjna oraz doświadczenie zarządu. - Wielkość przychodów operacyjnych - brak danych historycznych sprawia, że wyceniający ma ograniczony dostęp do danych operacyjnych. Firmy w stadium pomysłu nie rozpoznają przychodów operacyjnych. Natomiast koszty absorbowane przez przedsiębiorstwo często są powiązane w lwiej części raczej z organizacją spółki aniżeli z wytwarzaniem przychodów, co może skutkować w stratach operacyjnych. - Zależność od kapitału prywatnego - zazwyczaj spółki start-up są finansowane w większości przypadków ze źródeł prywatnych. Rzadko wykorzystywany jest rynek publiczny. Najczęściej cały kapitał jest wnoszony przez założycieli. Wraz ze wzrostem prawdopodobieństwa sukcesu przedsiębiorstwa pojawia się zapotrzebowanie na większą ilość kapitału. Tu w rachubę wkracza zazwyczaj kapitał podwyższonego ryzyka jako źródło finansowania w zamian za udziały w firmie. - Wysoki odsetek upadłości - wiele świeżych spółek ma problemy z adaptacją do rynku, przyzwyczajeniem się do reguł nim rządzących oraz konkurencji, co owocuje upadkiem, bankructwem czy prostym zamknięciem działalności. Z raportu PARP o stanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw wynika, że w 2008 liczba zlikwidowanych nowopowstałych firm w porównaniu z 2007 rokiem wzrosła o ok. 50%. |