Newsletter IPO.pl
Szukaj w IPO.pl
Artykuły  | Strona główna » Biznes » Windykacja » Artykuły

Ankieta

Jaki będzie dominujący trend na giełdach w 2012 roku?
 

Najnowszy raport

Serwisy ipo.pl

Raporty ipo.pl

Dłużnicy pod pręgierz
14.07.2010.
Rok 2010 to rewolucja na polskim rynku usług windykacyjnych. Dłużnicy zaczynają drżeć ze strachu, bo po latach względnego spokoju windykatorzy otrzymali skuteczne narzędzia i nie wahają się ich użyć.

Dotychczas było tak… nierzetelny klient lub firma przestawała płacić swoje zobowiązania kredytowe. Druga strona upominała się o swoje należności, niestety często bezskutecznie. Ponaglenia, monity i wezwania do ostatecznej zapłaty pozostawały bez odpowiedzi, a czas płynął.

Nierzetelnego kontrahenta można było podać do sądu, ale to wiązało się ze znacznymi kosztami, angażowaniem prawnika, przewlekłością całego postępowania i niepewnym efektem na końcu. Część dłużników w tym momencie spłacała swoje zadłużenie, pozostali nadal unikali zobowiązań.

Komornik w wielu przypadkach okazywał się niezbędnym narzędziem egzekucji, jednak i on nie zawsze był w stanie odzyskać dochodzonego roszczenia. Gdy wierzyciel doszedł już do tego etapu działań windykacyjnych i nie uzyskał zakładanego efektu często po prostu się poddawał.

Od tego roku proces ten może być jednak szybszy, tańszy i przede wszystkim skuteczniejszy. W styczniu 2010 roku został uruchomiony e-Sąd, czyli Wydział Cywilny Sądu Rejonowego w Lublinie, który przeprowadza „Elektroniczne Postępowanie Upominawcze”. Dzięki temu wierzyciele w krótkim czasie mogą uzyskać tytuł wykonawczy na podstawie którego dochodzą swojego roszczenia. Dzieje się to przez Internet, co pozwala zaoszczędzić czas (postępowanie trwa do 2 tygodni), papier (nie ma potrzeby przekazywania dokumentów w formie papierowej) i czas pracy (pozwy generowane są automatycznie i masowo).

Po kilku miesiącach działalności e-Sądu okazuje się, że stało się on przede wszystkim narzędziem firm windykacyjnych, które wykorzystują zalety nowego rozwiązania w polskim sądownictwie. Od 4 stycznia 2010 roku (tj. dnia uruchomienia elektronicznej Temidy) wpłynęło do niego ponad 180 tysięcy pozwów, a w 142 tysiącach spraw wydano już pozwy. Dziennie nawet 1600-1800 pozwów otrzymuje nakazy zapłaty.

Polska jest czwartym krajem w Europie - po Niemczech, Wielkiej Brytanii i Czechach - który wprowadził tego rodzaju elektroniczny system.

Najwięcej pozwów złożyły firmy windykacyjne. Przedmiotem tych pozwów są przede wszystkim niezapłacone faktury za usługi telekomunikacyjne. Łączna suma kwot, których się domagają, to ponad 100 mln zł. "Średnia kwota sporu to ponad 1,7 tys. zł" - podał rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie Artur Ozimek.

14 czerwca 2010 roku weszła w życie nowa Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Od tego dnia do biur informacji gospodarczych swoich dłużników mogą zgłaszać nie tylko przedsiębiorcy, ale także samorządy terytorialne, szpitale, fundacje i stowarzyszenia a nawet osoby prywatne.

Na tzw. czarne listy dłużników mogą trafić podmioty które zalegają z płatnością od co najmniej 60 dni, a wysokość długu przekracza 200 złotych w przypadku konsumentów i 500 złotych w przypadku przedsiębiorców.
Strony:
1 2
Oceń artykuł   Dodaj komentarz

Komentarze

nill
2010-07-15 11:57:31

W tej sprawie polecam lekturę materiałów ze strony Centrum Informacji Gospodarczej: http://www.cigi.pl/

dawid
2010-07-20 00:16:05

a ja z kolei coś dla dłużników jeśłi masz długi a masz poczucie ze chcesz je spłacać lecz nie masz pieniedzy to podejdz do doradcy finansowego z firm typu open finance postaraj sie o kredyt konsolidacyjny i byc moze jedna rata bedzie dla ciebie wygodniejsza do spłaty i mniejsza niz wszystkie zobowiązania