| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Wykorzystać potencjał biznesowy
|
Tym, co sprawiło, że zdecydowaliśmy się otworzyć własną firmę właśnie w Polsce, była zmiana sposobu myślenia o pieniądzach i inwestycjach w naszym kraju w ostatnich latach. Rozmowa z Panem Mateuszem Walczakiem, prezesem New World Alternative Investments IPO: Jakie były początki New World Alternative Investments? Skąd wziął się pomysł na taką działalność? IPO: New World Alternative Investements, jako jedna z pierwszych firm w Polsce oferuje szeroki wachlarz rzadkich bądź niespotykanych na naszym rynku Inwestycji twardych i miękkich – w nieruchomości, sztukę, ludzi, schematy udziałowe, franchising i inne. Dla kogo dostępne są produkty inwestycyjne oferowane przez Państwa? Kryterium produktowe wyznacza minimalna kwota inwestycyjna – inna dla każdego produktu. Najniższą kwota jest 100 000 PLN, najwyższe, w przypadku zamkniętych funduszy hedge, private equity, czy transakcji strukturyzowanych robionych na zamówienie indywidualnych klientów mogą sięgać 5 milionów USD. IPO: Ilu obecnie mają Państwo klientów? Zobacz również Adam Guz - Anioł Biznesu IPO: Czy Firma NWAI jest zależna od jakiegoś domu aukcyjnego? Nie, nie mamy podpisanej żadnej umowy o współpracy, ani nie przyjmujemy żadnych przychodów od żadnego domu aukcyjnego czy galerii sztuki. Nasz model współpracy stawia nas po stronie Klienta i łączy nasze interesy. Dzięki temu więzi pogłębiają się, a współpraca staje się dla bardziej owocna. Rynek dojrzał już do transparentności, którą oferujemy. Mamy też przyjemność pracy z ludźmi bardzo mądrymi i doświadczonymi w biznesie. Ci ludzie rozumieją mechanizmy rządzące udaną współpracą, dlatego trafiają do nas. Jest to sytuacja, z której obie strony czerpią maksymalne korzyści. IPO: New World Alternative Investments doradza także przy inwestycjach w sztukę. W jednym z wywiadów powiedział Pan, że „lokowanie kapitału w sztukę postrzegane jest jako alternatywa wobec tradycyjnych narzędzi inwestycyjnych”, proszę o wyjaśnienie. Istnieje niewielka korelacja pomiędzy cyklami gospodarczymi a cenami sztuki. Potencjał wzrostu cen pojedynczych prac jest znacznie większy niż większości cen akcji. Jeśli założymy ze część kapitału danej osoby (wg nas próg ten nie powinien przekraczać 3-5%) jest konsekwentnie lokowana w sztuce to w dłuższym okresie można zaobserwować, iż wycena budowanych kolekcji nie poddaje się takim wahaniom jak portfele akcji Wyceny umiejętne budowanych kolekcji są w stanie rosnąć na wartości o 10-20% rocznie, dostarczając przy tym często pomijane walory estetyczne. Innym interesującym aspektem tego rodzaju inwestycji są okazje do nawiązywania ciekawych kontaktów, które mogą mieć ogromne przełożenie na nasze powodzenie biznesowe. IPO: Jaka jest kondycja art bankingu w Polsce na tle Europy? Zobacz również Nowości z rynku NewConnect Nasza sytuacja ma jednak również swoje dobre strony, wśród, których najbardziej oczywistą jest ogromny potencjał wzrostu związany z tym, ile pozostało jeszcze do zrobienia. Mamy również świetnych młodych artystów, czyli podstawę dla rozwoju rynku inwestycji w sztukę. Coraz częściej pojawiają się oni na wystawach na świecie, zmienia się podejście niektórych polskich galerii związane z promocją artystów. Powoli znajdują się pieniądze na pokazanie polskiej sztuki poza Polską, czego główną konsekwencją jest obserwowany wzrost cen prac. Najważniejsze jest jednak to, że wszystkim tym procesom towarzyszy wielki entuzjazm ludzi, którzy przyczyniają się do rozwoju rynku. Dziękujemy za rozmowę! |