| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Start-upy jako porażki inwestycyjne?
|
|
Agnieszka Klejne, IPO.pl : W jakie branże najchętniej inwestują Pana zdaniem inwestorzy instytucjonalni, a w jakie Aniołowie Biznesu? Radosław Solan, Copernicus Capital TFI SA : Trudno powiedzieć. W obu przypadkach zależy to od dotychczasowych doświadczeń inwestorów, przy czym inwestorzy instytucjonalni raczej starają się zdywersyfikować portfel pod kątem posiadanych w nim branż, zaś Aniołowie Biznesu, kierowani własnymi doświadczeniami w biznesie, często skupiają się na wybranych branżach. Agnieszka Klejne, IPO.pl : Jakie są kryteria oceniania projektów start-upowych? Radosław Solan, Copernicus Capital TFI SA : Znacznie ostrzejsze niż w przypadku istniejących przedmiotów lokat. Wyśrubowanym oczekiwaniom co do stóp zwrotu towarzyszą bezwzględne zasady oceny projektów inwestycyjnych na wejściu oraz twarde reguły ich monitoringu po przyjęciu do portfela inwestycyjnego. Agnieszka Klejne, IPO.pl : Jakiego w Pana odczuciu inwestora korzystniej jest pozyskać: branżowego, czy kapitałowego? Radosław Solan, Copernicus Capital TFI SA : Nie ma tutaj reguły. Każdy inwestor będzie dobry, w zależności do tego, co chce się osiągnąć i jak dalece jesteśmy związani z ideą uruchamianego start-upu. Inwestor branżowy daje bardzo często wsparcie know-how, zaplecze badawczo rozwojowe, gotową sieć sprzedaży, ale za to żąda wyższego udziału. Inwestorzy finansowi, nie podzielą się zazwyczaj swoimi doświadczeniami, lecz koszt ich pieniędzy może być także niższy i częściej udaje się pomysłodawcy nie utracić kontroli na startującym biznesem. Agnieszka Klejne, IPO.pl : Jaki jest preferowany przez inwestorów poziom inwestycji w przedsięwzięcia typu start-up? Radosław Solan, Copernicus Capital TFI SA : W zależności od wielkości projektu mogą to być przedsięwzięcia rzędu od kilkuset tysięcy do nawet kilku, kilkunastu milionów złotych. Skłonność do ryzyka poszczególnych inwestorów także się różni, co powoduje, że skala zaangażowania finansowego w takie przedsięwzięcia uzależniona jest od wielkości portfela inwestora oraz apetytu na ryzyko. W każdym razie jeśli inwestor nie jest funduszem venture capital udział inwestycji typu start-up nie powinien być dominujący. Osobiście uważam, że w portfelach inwestorów chcących uatrakcyjnić portfele o inwestycje typu start-up, ich udział w portfelach nie powinien być wyższy niż 10-30% w zależności od skłonności do ryzyka oraz doświadczenia na tym rynku. Dziękujemy za rozmowę Autor: Agnieszka Klejne, redaktor portalu IPO.pl Tagi:start-up , wywiad , inwestowanie Strony:
1 2 Komentarze |
|||
2011-05-03 11:01:49
Bardzo przydatny wywiad.