| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Mam pomysł - szukam inwestora!
|
Przewodnik po finansowaniu Venture Capital cz. 1. Masz świetny pomysł, ale brak Ci środków na jego realizację?
Twoja firma świetnie działa, jej produkty mają uznanie klientów, ale nie masz możliwości rozwinięcia skrzydeł? Bank także uważa, że Twój pomysł jest rewolucyjny, ale trochę zbyt rewolucyjny jak na waszą zdolność kredytową? Dla tej klasy inwestycji rynki finansowe mają specjalne rozwiązanie. W myśl zasady, że popyt rodzi podaż na początku lat 80 w USA pojawiły się specjalne fundusze, których celem było finansowanie młodych, niepewnych, ale obiecujących przedsięwzięć celem osiągania ponadprzeciętnych zysków. Były to też czasy intensywnego rozwoju informatyki, a jedne z największych firm reprezentujące tę jedną z najbardziej innowacyjnych gałęzi gospodarki są po dziś dzień sztandarowymi przykładami inwestycji Venture Capital – wystarczy wymienić Yahoo!, Microsoft czy Google. Jednak inwestycje Venture Capital nie ograniczają się jedynie do informatyki, a dotykają również innych innowacyjnych przedsięwzięć. Przede wszystkim, ale nie wyłącznie, bo prywatny kapitał służy również innym rodzajom inwestycji, takim jak restrukturyzacja nierentownych przedsiębiorstw, menedżerskie wykupy lewarowane (LBO i LBI) czy chociażby inwestycje na rynku kapitałowym w niedoszacowane i perspektywiczne spółki. My w poniższym artykule skupimy się jednak na ofercie będącej swego rodzaju sztandarem funduszy Venture Capital czyli finansowaniu rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, posługując się finansową nomenklaturą start-up’ów – czyli firm, które posiadają już produkt bądź usługę, a kapitał służy wprowadzeniu go na rynek oraz fazy „zasiewów” (ang. seed), w której to kapitał dostarczany jest jeszcze na etapie organizacji przedsiębiorstwa. Okiem praktyka: Poszukując inwestora najprościej zwrócić się bezpośrednio z zapytaniem do funduszu. Jak taki fundusz znaleźć? W dobie Internetu nie jest to zadanie trudne, w wielu miejscach znajdziemy listy funduszy, a większość z nich ma również stronę WWW (np.: www.tarheelcap.com). Przed wysłaniem zapytania warto jednak sprawdzić jaką politykę prowadzi inwestor oraz jego poprzednie inwestycje. Fundusze Venture Capital zazwyczaj specjalizują się branżowo (firmy produkcyjne, usługowe, nowe technologie) oraz wielkością inwestycji (od kilkudziesięciu tysięcy dolarów w przypadku „seedów” po kilkadziesiąt milionów dolarów w przypadku wykupów menedżerskich i restrukturyzacji). Niektórzy inwestorzy oczekują również kontrolnego pakietu, bądź całości udziałów. Negocjacje na temat szczegółowej formy umowy inwestycyjnej zależą oczywiście od zainteresowania obu podmiotów wspólną transakcją i wrócimy do nich w dalszej części tego artykułu. Warto jednak sprawdzić czy forma finansowania oraz zasady jej udzielenia są do zaakceptowania zanim przystąpimy do rozmów, by nie okazało się to tylko stratą czasu. Na co w pierwszej chwili uwagę zwracają zarządzający funduszem: 2. Kompetencje kadry zarządzającej – to czy Zarząd ma jasno zdefiniowaną wizję rozwoju i możliwości jej realizacji. 3. Produkt – na jakim jest stadium rozwoju, jak jest na niego popyt rynkowy, jak wyglądają korzyści skali w jego przypadku. 4. Wyniki finansowe – dotychczasowe wyniki finansowe przedsiębiorstwa. W drugiej kolejności fundusze sprawdzają jak wygląda: 2. Struktura przedsiębiorstwa – zatrudnienie, organizacja pracy. 3. Struktura majątku przedsiębiorstwa – pokazuje jak dużą część inwestycji można sfinansować długiem i tym samym ograniczyć ryzyko. Fundusze wykształciły własną miarę oceny rentowności inwestycji – IRR (ang. internal return rate) czyli wewnętrzna stopę zwrotu. Zazwyczaj zakłada się, że w przypadku inwestycji tej klasy nie możę ona wynosić mniej niż 30-35%. Oczywiście przedsięwzięcia obarczone największym ryzykiem - seed’y i start-up’y - muszą zapewniać wyższą stopę zwrotu niż pewniejsze finansowanie rozwoju – zabezpieczone w części środkami trwałymi przedsiębiorstwa. Po wstępnej ocenie zainteresowany fundusz umawia się na spotkanie z właścicielem oraz ustalany jest termin Due Dilligence – czyli sprawdzenia poprawności wszelkich sprawozdań finansowych oraz umów i innych aktów prawnych dotyczących spółki. Due Dilligence zazwyczaj odbywa się w siedzibie spółki i połączone jest z wizją lokalną przy okazji, której przyszły inwestor widzi jak zorganizowane jest przedsiębiorstwo, w rozwój którego chce zainwestować kapitał. Od obecnych wyników finansowych dla funduszu najważniejsze są ich projekcje oraz potencjał jaki tkwi w przedsiębiorstwie. Dzięki wspólnej analizie przyszłych kosztów i przychodów tworzy się model finansowy, na podstawie którego fundusz stwierdza na ile opłacalna jest to inwestycja oraz przedstawia go inwestorom, których reprezentuje, gdyż to oni podejmują ostateczną decyzję w kwestii wejścia w daną inwestycję. Powróćmy teraz do wspomnianej już wyżej umowy inwestycyjnej. Do najważniejszych jej punktów należą: W umowie tej określa się też zazwyczaj sposób wyjścia z inwestycji. Fundusze to wehikuły inwestycyjne, które po pewnym czasie pragną zrealizować swoje zyski. To na jak długi czas powierzają swoje środki zależy od rodzaju inwestycji i wynosi około 7-12 lat w przypadku zasiewów, 5-7 w przypadku start-up’u oraz 4-6 jeśli chodzi o finansowanie rozwoju młodych przedsiębiorstw. Okiem eksperta: Kiedy podpiszemy już umowę możemy zaczynać wspólne działania, by zapewnić jak najwyższą stopę zwrotu sobie i Inwestorom. O wspólnym zarządzaniu Spółką traktowała będzie druga część tego krótkiego poradnika. |