Newsletter IPO.pl
Szukaj w IPO.pl
Eksperci IPO radzą  | Strona główna » Finanse » Venture Capital » Eksperci IPO radzą

Ankieta

Jaki będzie dominujący trend na giełdach w 2012 roku?
 

Najnowszy raport

Serwisy ipo.pl

Raporty ipo.pl

Adam Guz o oczekiwaniach na rynku NewConnect
12.11.2007.
Nasze starania idą w kierunku pozyskania ciekawych emitentów o solidnych fundamentach i nie chcemy być liderem ilości debiutów, ale ich jakości.

Na pytania odpowiada Adam Guz, prezes GoAdvisers

IPO: Rynek alternatywny GPW został pomyślany jako przedsięwzięcie, które ma dawać impuls przedsiębiorczości i kreować biznesy. Władze giełdy liczą, że na NewConnect uda im się przyciągnąć firmy, które docelowo zamierzają przenieść się na rynek główny. Jak Państwo sądzą, czy wszyscy debiutanci NC wybiorą się na rynek regulowany? Z drugiej strony patrząc - czy będzie taka konieczność?


NewConnect jest jeszcze bardzo młodym rynkiem i trudno w tej chwili wyrokować, czy będzie traktowany tylko i wyłącznie jako rynek „przejściowy”, będący pierwszym etapem w drodze na rynek regulowany, czy też może stanie się dla spółek celem samym w sobie. Z jednej strony większość dotychczasowych debiutantów na tym rynku deklaruje chęć przejścia w niedługim czasie na główny parkiet. Jest to w pełni zrozumiałe, ponieważ w ten sposób młode, innowacyjne firmy wyznaczają sobie wyraźnie zdefiniowany kierunek rozwoju i dążą do umocnienia swojej wiarygodności w oczach inwestorów.

Z drugiej strony doświadczenia chociażby londyńskiego AIM pokazują, że alternatywny system obrotu może z powodzeniem stanowić rynek docelowy, na którym swoje miejsce odnajdują zarówno młode spółki, znajdujące się we wczesnym fazach rozwoju, jak i firmy o dłuższej historii biznesowej oraz ustabilizowanej pozycji rynkowej. Czy NewConnect ma szansę stać się polskim odpowiednikiem AIM?

Na odpowiedź musimy jeszcze trochę poczekać. Moim zdaniem jednak niższe koszty, mniej regulacji i możliwość szybkiego pozyskania kapitału poprzez kolejną emisję (np. na ciekawe przejęcie) będzie argumentem, aby pozostać na NC jak najdłużej.

IPO: "Kilkaset, tysiąc, a może i kilka tysięcy spółek na NewConnect za rok, w rok, dwa lata" - tak w jednym z wywiadów mówił Ludwik Sobolewski - co Państwo o tym sądzą?

NewConnect, w swym założeniu, jest rynkiem znacznie tańszym, bardziej otwartym i liberalnym, niż rynek regulowany. Został zaprojektowany i stworzony w taki sposób, aby otworzyć drogę do pozyskania kapitału małym spółkom, które często nie mają możliwości uzyskania kredytu bankowego, a tym bardziej szansy na giełdowy debiut. Grupa takich spółek, będących potencjalnymi kandydatami do wejścia na NewConnect, jest naprawdę liczna, tak więc istnieje realna szansa, że za rok, dwa lata możemy mieć na tym rynku naprawdę imponującą liczbę notowanych podmiotów.

Należy jednak pamiętać, że sytuacja na rynku kapitałowym, w tym także na NewConnect, jest uzależniona od wielu czynników, między innymi sytuacji makroekonomicznej w kraju i na świecie. Pogorszenie koniunktury gospodarczej, przekładające się na pogorszenie wyników finansowych spółek, może stać się poważną przeszkodą w przeprowadzaniu kolejnych debiutów, zarówno z powodu kłopotów emitentów jak i braku zainteresowania ze strony inwestorów. Mam jednak nadzieję, że taki scenariusz szybko nas nie spotka i alternatywny system obrotu, stworzony przez GPW, osiągnie sukces pod każdym względem, w tym także pod względem liczby notowanych spółek.

Ale nasze starania idą w kierunku pozyskania ciekawych emitentów o solidnych fundamentach i nie chcemy być liderem ilości debiutów, ale ich jakości.

IPO: „Część spółek prawdopodobnie zbankrutuje. - Trzeba być świadomym ryzyka" L. Sobolewski, prezes GPW - czy przyszedł czas na takie spekulacje?

Nowy Rynek jest propozycją dla małych firm we wczesnym stadium rozwoju, którym pozyskany kapitał pozwoli rozwinąć skrzydła i przeprowadzić projekty, które do tej pory były dla nich jedynie daleką przyszłością. Potencjał rozwoju takich „start upów” jest bardzo wysoki, co może przełożyć się na bardzo pokaźne zyski sięgające kilkuset procent w skali roku.

Trzeba jednak pamiętać o istniejącym ryzyku. Inwestorzy muszą mieć świadomość, że ryzyko niepowodzenia przedsięwzięć, a nawet bankructwo, jest znacznie wyższe niż na rynku głównym. Mimo, iż wiarygodność spółek na NewConnect umacniać ma GPW oraz autoryzowani doradcy spółek odpowiedzialni za debiutanta, ryzyka i tak się nie uniknie. Dokonując inwestycji należy pamiętać, że na rynku finansowym nikt nie gwarantuje zysków.

Tu liczy się przede wszystkim własna ocena spółki. Niemniej jednak, przy rozsądnej strategii opartej na dywersyfikacji portfela, lokowanie środków na NewConnect może być bardzo dochodowe. Mam nadzieję, że statystyka niepowodzeń będzie niższa niż w portfelach funduszy venture capital na naszym rynku. Wynika to z lepszej oceny debiutantów przez autoryzowanych doradców i współpracy pomiędzy doradcą, emitentem i inwestorami po debiucie.

IPO: Mimo korzystnej atmosfery wokół rynku, do tej pory NewConnect nie dał wiele zarobić inwestorom. Na pokaźne zyski mogli jedynie liczyć ci, którzy kupili akcje w ofercie prywatnych spółek debiutujących pierwszego dnia notowań NC. Spośród wszystkich jedenastu obecnie notowanych firm wyżej niż podczas debiutu jest sześć spółek, w większości zyskują one na wartości po kilka procent. Czy tę sytuację można tłumaczyć faktem, że jest to zbyt krótki okres, abyśmy mogli zobaczyć duże wzrosty cen akcji tych spółek, żadna z nich nie miała jeszcze okazji do opublikowania nowych informacji dotyczących swojej działalności?

Na pewno jest jeszcze za wcześnie, aby w pełni ocenić sytuację na NewConnect, w tym m.in. stopy zwrotu, osiągane przez inwestorów. Można jednak skłaniać się ku stwierdzeniu, że dwumiesięczny okres funkcjonowania rynku jest okresem zdecydowanie za krótkim, aby zobaczyć duże wzrosty akcji cen notowanych na nim spółek. Uważam, że inwestorzy, chcący efektywnie działać na tym rynku, muszą być bardziej cierpliwi i założyć sobie dłuższy horyzont inwestycyjny.

Powinien on wynosić od roku do 2 lat, tak, aby dać emitentom szansę na rozwój poprzez realizację zadeklarowanych przed debiutem planów. Dopiero konkretne dane finansowe, wskazujące na powodzenie poczynionych przedsięwzięć wpłyną na ożywienie rynku i być może spektakularne wzrosty cen notowanych walorów.

IPO: Czy można przypuszczać, że zaangażowanie inwestorów instytucjonalnych wzrośnie, kiedy na NewConnect pojawi się więcej firm? Czy potrzebują oni większej liczby spółek, aby zbudować swój portfel?

Nowy rynek akcji GPW przyciąga coraz więcej spółek na swój parkiet i szybko się rozwija. Na ponadprzeciętne zyski inwestorzy jednak poczekają prawdopodobnie do 2008 roku. Inwestorzy instytucjonalni, aby zbudować swój portfel, potrzebują większej liczby firm, dlatego ich zaangażowanie wzrośnie, gdy pojawi się na rynku NewConnect więcej spółek. Istotne będą tu również wyniki finansowe, jakie tegoroczni debiutanci pokażą w okresie kwartału, 6 miesięcy czy roku. W dłuższej perspektywie czasu płynność rynku powinna zdecydowanie wzrosnąć. Wejście inwestorów instytucjonalnych powinno ustabilizować rynek, którego notowania będą bardziej zależne od głównego parkietu GPW.

IPO: Według analityków w przyszłości NewConnect stanie się również platformą do wyjścia z inwestycji dla funduszy venture capital i private equity, które poprzez wprowadzenie akcji na NewConnect będą realizowały swoje zyski. Czy według Państwa NewConnect jest miejscem dla funduszy?

NewConnect ma realną szansę, aby stać się platformą do wyjścia z inwestycji dla funduszy venture capital i private equity z prostego powodu - daje on większe możliwości wyjścia z inwestycji niż z firmy niepublicznej.

Oprócz tych funduszy swoje miejsce na nowym rynku mogą znaleźć także fundusze zalążkowe (seed capital), inwestujące w spółki, które znajdują się we wczesnych etapach rozwoju, a także aniołowie biznesu. Uruchomienie platformy NewConnect niewątpliwie ułatwia dostęp, a następnie udane wyjście z tego rodzaju inwestycji.

IPO: Podsumowując: Rynek NewConnect funkcjonuje już drugi miesiąc. Proszę o krótkie podsumowanie tego, co wydarzyło się w tym okresie.

Od początku Rynek NewConnect ruszył pełną para. Już w dniu otwarcia Rynku debiutowało pięć Spółek reprezentujących takie branże jak IT, handlową czy finansową. Wszystkie pięć firm dało zarobić inwestorom. Już na samym otwarciu kursy były przynajmniej o kilkadziesiąt procent wyższe od cen emisyjnych, co zmobilizowało inwestorów do dalszych zakupów i wywindowało ceny.

W chwili obecnej na rynku jest już dwanaście Spółek, a do końca roku planuje się debiut jeszcze 9 nowych firm, co świadczy o jego dynamicznym rozwoju. Rynkiem tym, jak na razie zainteresowani są głównie inwestorzy indywidualni. Widać to między innymi po wartości zleceń - blisko 90 procent stanowią te do 5 tysięcy złotych. Sytuacja ta może się jednak w przyszłości zmienić.

Oceń artykuł   Dodaj komentarz

Eksperci IPO radzą

Start-upy jako porażki inwestycyjne?
Bardzo ważnym staje się umiejętność właściwej oceny przedmiotu lokaty, ...
Kryzys finansowy a VC - Riverside Polska
O tym, jaki wpływ na fundusze Venture Capital ma obecny ...
Kryzys finansowy a VC - Advent International
Jaki wpływ na fundusze wysokiego ryzyka ma obecny kryzys? Czy ...

Venture Capital dla początkujących