| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Zarządzanie produktem
|
Menedżer produktu to osoba odpowiedzialna za planowanie, prognozowanie i marketing dotyczące określonego produktu (linii produktów) lub usługi. Jego zadaniem jest z jednej strony zaproponowanie klientowi satysfakcjonującej oferty, a z drugiej zapewnienie firmie jak największych zysków ze sprzedaży produktu. PLANOWANIE STRATEGICZNE działań związanych z produktem wymaga pełnego zrozumienia celów korporacji jako całości oraz celów konkretnego oddziału firmy. Większość długoterminowych wizji sugeruje (lub jednoznacznie wyraża) pewien przyszły obraz firmy oraz oferowanej przez nią gamy produktów. Menedżer produktu powinien mieć pełną świadomość miejsca, jakie prowadzony przez niego produkt zajmuje w tym obrazie. W tym przypadku nie wystarczy jedynie wiedza (jakkolwiek ważna) na temat odsetka zysku generowanego przez nową linię produktów. Menedżer produktu powinien bowiem wiedzieć, jakie nowe rynki, technologie oraz kierunki rozwoju należy uwzględnić w długoterminowych planach dotyczących produktu.
Zobacz również Streching w biznesie Identyfikacja nastawienia klientów Aby poznać nastawienie klientów, menedżer produktu musi raz jeszcze zdefiniować obszar działalności firmy, tym razem jednak z punktu widzenia klienta. Niekiedy konieczne jest także udzielenie odpowiedzi na pytanie, co to znaczy zadowolić klienta. Kiedy David Whitwam został dyrektorem generalnym firmy Whirlpool, jego podstawowym celem było przekształcenie firmy w organizację nakierowaną na klienta poprzez przeniesienie akcentów z produktów na nabywcę. Takie nastawienie jest wyraźnie widoczne w wywiadzie, jakiego udzielił „Harvard Business Review” (poniżej zamieszczony został fragment jego wypowiedzi).
Przed dalszą lekturą niniejszego rozdziału warto wypełnić quiz (zatytułowany „Ocena strategicznego IQ firmy”).
Analiza dotychczasowych sukcesów i porażek
Zobacz również Project Management Istotny wkład w sukces procesu planowania strategicznego mają też pracownicy jednostki badawczo-rozwojowej oraz działu produkcyjnego. Wspólnie z tymi ostatnimi menedżer produktu powinien rozstrzygać, jak dalece można poszerzyć linię produktów bez ograniczania jej efektywności. Wymaga to zrozumienia zasad tworzenia przyszłych produktów na podstawie wspólnego schematu. Warto też podjąć działania zapobiegające nadmiernemu zwiększaniu liczby produktów na rynku i po wprowadzeniu nowej oferty rozważyć wycofanie niektórych produktów ze sprzedaży. Jeżeli nie ma takiej możliwości, menedżer produktu powinien utworzyć lobby na rzecz zwiększenia nakładów na badania i rozwój oraz (lub) na wsparcie działalności operacyjnej w celu stworzenia możliwości osiągnięcia strategicznych celów produktu. Tworzenie koncepcji produktu
Zobacz również Typy osobowości menedżerów Istnieje kilka źródeł strategicznie istotnych koncepcji produktu. Jednym z najważniejszych są klienci i potencjalni klienci. Niestety, nazbyt wiele firm nie stosuje żadnej systematycznej metody pozyskiwania nowatorskich koncepcji. W przypadku dóbr przemysłowych doskonałą metodą badawczą jest organizowanie systematycznych wizyt u klienta. Program wizyt u klienta to metoda gromadzenia danych, przywidująca nawiązywanie kontaktu z konkretnymi klientami w celu pozyskania ich opinii w badanej kwestii. Personel do realizacji programu dobierany jest na podstawie kryterium istotności danej decyzji. W każdym przypadku cele programu formułuje się w formie pisemnej. Do uczestnictwa w programie zaprasza się zwykle klientów innowacyjnych, zajmujących czołowe pozycje na rynku lub takich, którzy wykorzystują produkt w pewien szczególny sposób. Informacje na temat celów projektu przekazuje się członkom małych grup, w których skład wchodzą pracownicy jednostki badawczorozwojowej, działu operacyjnego oraz działu marketingu. Następnie ustala się terminy wizyt u wybranych klientów. Na podstawie opinii zgromadzonych dzięki realizacji programu wizyt u klientów formułuje się potencjalnie długoterminowe koncepcje produktów. Innym narzędziem pozwalającym efektywnie dotrzeć do klienta są pokazy i targi. Przeprowadzenie przy okazji takich wydarzeń wywiadów zogniskowanych pozwala stosunkowo niskim kosztem uzyskać informacje potrzebne do opracowania koncepcji nowego produktu. Kolejnym przydatnym narzędziem, często wykorzystywanym do realizacji konkretnych celów, jest sesja „burzy mózgów”. Uczestników takiego spotkania zachęca się do rozpatrywania pewnych kwestii w formie metafor i analogii. Metodę analogii wykorzystano z powodzeniem w firmie Canon podczas prac nad opracowywaniem modelu wymiennego bębna do kopiarek osobistych.
Menedżer produktu powinien też znać kluczowe kompetencje firm oraz wykazywać wolę współpracy z przedstawicielami różnych obszarów funkcjonalnych oraz z innymi menedżerami produktu w sprawie maksymalnego wykorzystania tych kompetencji do tworzenia nowych produktów oraz rynków (por. ramka „Maksymalizacja potencjału strategicznego w 3M oraz w firmie Hewlett-Packard”). Firma Rubbermaid na przykład zachęca swoich pracowników do poszukiwania i wykorzystywania do realizacji własnych zadań umiejętności i możliwości innych jednostek organizacyjnych. Maksymalizacja potencjału strategicznego w 3M oraz w firmie Hewlett-Packard Zarówno 3M, jak i Hewlett-Packard uważane są za liderów w dziedzinie innowacji i strategicznego planowania dotyczącego produktu. Wydaje się, że można wskazać co najmniej kilka przyczyn ich sukcesu. Jednym z najważniejszych jest zdolność do maksymalnego wykorzystania poszczególnych umiejętności we wszystkich oddziałach firmy i przekładania ich na konkretne zastosowania produktu. Kolejnym czynnikiem jest szczególna sprawność w tworzeniu produktów, które zwalczają swoją konkurencję. Starając się wykraczać poza ramy myślenia interdyscyplinarnego i dążąc do myślenia w kategoriach całej korporacji, L. D DeSimone, dyrektor generalny 3M, skłania przedstawicieli jednostek badawczo-rozwojowych do poszukiwania zastosowań dla opracowywanych przez firmę innowacyjnych technologii we wszystkich możliwych obszarach jej funkcjonowania. Na podstawie informacji zgromadzonych dzięki wywiadowi zogniskowanemu stwierdzono na przykład, iż klienci są niezadowoleni z faktu, że metalowe myjki strzępią się i rdzewieją. Pracownicy z oddziału odpowiedzialnego za taśmy pracowali wspólnie z przedstawicielami jednostki zajmującej się materiałami ściernymi nad opracowaniem nowego produktu o nazwie Never Rust Wool Soap Pad. Wykorzystano w tym celu materiały powstałe z przetworzenia plastikowych butelek oraz ekologiczne mydło. Od momentu pojawienia się na rynku w 1992 produkt ten jest stale tuż za liderem w dziedzinie myjek, czyli za S.O.S., myjką wytwarzaną przez Clorox Company. Innym przykładem maksymalizacji potencjału jest zastosowanie w monitorach laptopów powłoki, którą zaprojektowano na podstawie powłok opracowanych w połowie lat osiemdziesiątych z myślą o neonach zdobiących budynki. Taka cienka plastikowa warstwa wbudowana w ekran monitora zwiększa jego jasność i przyczynia się do zmniejszenia zużycia energii, co powoduje przedłużenie czasu funkcjonowania baterii. Hewlett-Packard, podobnie jak 3M, także odnosił sukcesy w zakresie efektywnego wykorzystania swoich kluczowych kompetencji. Firmie udało się połączyć doświadczenie w branży komputerowej z wiedzą związaną z tworzeniem systemów monitorowania stanu pacjenta powstały dzięki temu stacje robocze dla lekarzy. Choć urządzenia te nadal znajdują się jeszcze w fazie testów, wiadomo już, że w przyszłości mogą w istotny sposób przyczynić się do poprawy pozycji HP w branży urządzeń medycznych. Firma Hewlett-Packard dąży do wykorzystania swoich kluczowych umiejętności na wiele nowych i odmiennych sposobów. Przedstawiciele HP stwierdzili, że ponieważ maszyny do przesyłania faksów mają wiele mechanizmów stosowanych także w drukarkach atramentowych, firma powinna potraktować ten rynek jako jedną z najważniejszych możliwości rozwoju. Firma spodziewa się, iż wykorzystanie istniejących już obecnie technologii pozwoli rozwinąć te urządzenia, a koszty tej operacji nie przekroczą kosztów maszyn wykorzystujących technologię termiczną. Warto też zauważyć, że drukarki atramentowe zmagają się z konkurencją ze strony doskonale znanych drukarek laserowych HP. Lewis Platt, dyrektor generalny firmy, twierdzi, że taka aktywna autodestrukcja jest konieczna: „Musimy być gotowi poświęcić to, czym zajmujemy się dzisiaj w imię naszej przyszłej pozycji rynkowego lidera. Choć wydaje się to być sprzeczne z ludzką naturą, niekiedy trzeba zniszczyć interes, który nadal jeszcze się kręci”. Rubbermaid stara się nauczyć swoich pracowników, że koncepcje mogą generować się niemal samoistnie z kluczowych kompetencji, czyli z obszarów, w których firma radzi sobie najlepiej. Bud Hellman, który swego czasu prowadził jedną z filii firmy, zwiedzał pod koniec lat osiemdziesiątych jedną z fabryk wytwarzających lodówki turystyczne. Uświadomił sobie wówczas, że stosowaną tam technologię obróbki plastiku można z powodzeniem wykorzystać do produkcji wytrzymałych, lekkich i niedrogich kolekcji mebli biurowych. Tak powstał WorkManager System. Przedstawiciele firmy twierdzą, że ich sprzedaż stanowi 60% ogólnej sprzedaży oddziału wytwarzającego meble. Charles Hassel, członek zespołu pracującego nad rozwojem tego produktu, powiedział kiedyś: „Gdyby kierownictwo nie skłaniało nas do zapoznawania się z technologiami stosowanymi w innych częściach organizacji, żaden z takich projektów zapewne nigdy by nie powstał”. Kierowanie oferty do obecnych, drugoplanowych oraz nowych rynków Z poszczególnymi produktami wiąże się zazwyczaj nieco inny poziom ryzyka, dlatego dobrze jest stworzyć cały portfel nowych produktów, dzięki któremu możliwe byłoby zbalansowanie stosunku ryzyko — zysk. Do produktów o najniższym stopniu ryzyka należą te stanowiące rozszerzenie dotychczasowej linii ― do oferowanych obecnie produktów wprowadza się jedynie nieznaczne modyfikacje (choć oczywiście powstaje w ten sposób „nowa i ulepszona wersja” takiego produktu). Istotą tego typu nowości może być wprowadzenie mniejszych lub większych opakowań, produktów o bardziej lub mniej wyrazistym smaku bądź też zbudowanych z cięższych lub lżejszych elementów. W większości przypadków celem wprowadzania takich modyfikacji jest zwiększenie możliwości wykorzystania (lub zapewnienie większej liczby) opcji dotychczasowym klientom. Niekiedy jednak ten sam (lub nieznacznie tylko zmieniony) produkt może zostać nieco inaczej przedstawiony, by przyciągnął uwagę rynków drugoplanowych. Klasycznym przykładem takiego przypadku jest proszek do pieczenia ― zmieniono jego pozycjonowanie, dzięki czemu soda znalazła wiele różnych zastosowań poza pieczeniem. Linię środków przeciwbólowych firmy Bayer rozszerzono w taki sposób, by objęła ona także pewne rynki drugorzędne (jako przykład podać można pacjentów z artrozą czy ludzi po zawałach serca). Jest wreszcie jeszcze jedna możliwość, polegająca na wprowadzeniu istniejącego produktu na nowy rynek. Takie posunięcie powinno być jednak w odpowiedni sposób zakomunikowane nabywcom. Firma Bendix Brake Division, działająca w ramach przedsiębiorstwa Allied Signal, chciała na przykład zwiększyć sprzedaż hamulców w sklepach dla majsterkowiczów. Stwierdzono jednak, że wygląd opakowania nie kojarzy się nabywcom z wysoką jakością. W związku z tym do strategii repozycjonowania wprowadzono założenie przewidujące umieszczenie na opakowaniu elementów w zdecydowanym niebieskim kolorze. W ciągu zaledwie roku sprzedaż wzrosła z poziomu 1% do poziomu ponad 20%. Za nowe uznaje się oczywiście także produkty, które nie stanowią rozszerzenia dotychczasowej linii produktów ― one również mogą być zaoferowane na dotychczasowym rynku, na rynku drugorzędnym bądź na rynku zupełnie nowym. Z trzech powyższych możliwości najmniej ryzykowne jest dotarcie do obecnych klientów poprzez rozszerzenie znaku towarowego (zwane także niekiedy rozszerzeniem marki). Metoda ta polega na wykorzystaniu skojarzeń związanych z produktem (lub marką) do promocji innej kategorii produktu. Firma Arm & Hammer zastosowała na przykład markę, pod którą dotychczas sprzedawany był proszek do pieczenia, w odniesieniu do środków czyszczących, pasty do zębów oraz innych podobnych produktów dających się promować za pomocą hasła „czyste i świeże”. Firma Castle & Cooke stwierdziła natomiast, że jej marka Dole może być wykorzystywana nie tylko w odniesieniu do ananasów. W związku z tym podjęto decyzję o wprowadzeniu na rynek linii batoników Dole Fruit & Juice. Tego rodzaju posunięcia przynoszą w wielu przypadkach wymierne korzyści, wymagają jednak myślenia i planowania strategicznego. Marki poboczne wykorzystywane są na ogół w sytuacjach, gdy firma chce rozpocząć działalność w nieco odmiennym od dotychczasowych segmencie (na przykład w segmencie „bardziej wyczulonym na koszty”), a jednocześnie nie chce ryzykować nadwerężenia swojego obecnego wizerunku. Wykorzystywanie marek pobocznych pozwala firmie utrzymać aktualną pozycję wśród obecnych klientów, a jednocześnie prowadzić działalność także w innych segmentach. Przykładem firmy, która, dążąc do umocnienia swojej pozycji, sięgnęła po markę poboczną, jest Marriott. Tak narodziła się koncepcja Fairfield Inn ― hoteli będących tanią i pozbawioną luksusów ofertą sieci Marriott. Także Oldsmobile zmuszony był dogłębnie przeanalizować wartość swojej marki po wprowadzeniu modelu aurora. Po długiej dyskusji członkowie korporacji postanowili usunąć z samochodu „rakietę” (tradycyjny symbol marki Oldsmobile) i zastąpić ją srebrną literą A, która miała przyciągnąć młodszych nabywców. Największe ryzyko wiąże się zawsze z opracowywaniem nowego produktu dla nowego rynku, zwłaszcza w sytuacji gdy dany produkt jest nowy nie tylko dla firmy, ale także dla świata. Przedsięwzięcie takie należy uznać za uzasadnione jedynie wówczas, gdy do nowego rynku można dotrzeć za pośrednictwem dotychczasowych kanałów dystrybucji i (lub) gdy produkt można stworzyć, posługując się kompetencjami kluczowymi. Firma musi szczegółowo przeanalizować, czy warto podejmować ogromne ryzyko związane z takim projektem, czy w przyszłości możliwe będzie stworzenie i utrzymanie dobrej pozycji konkurencyjnej oraz czy przypadkiem nie lepiej byłoby pozostawić realizację tej koncepcji konkurencji. Siła rozszerzenia linii produktów Rozszerzenie znaku towarowego zazwyczaj przynosi firmie zdecydowanie więcej korzyści niż tradycyjna praca nad opracowaniem nowego produktu. Do najważniejszych zalet tej metody należy możliwość wykorzystania jednego z najcenniejszych aktywów firmy, jakim jest marka. Dzięki temu firma może rozpocząć działalność związaną z nową kategorią produktów od razu z pozycji siły. Co więcej, w przypadku rozszerzenia linii produktów nie ma potrzeby przeznaczania istotnych kwot na budowanie nowej marki. Należy jednak mieć świadomość, że rozszerzenie linii musi generować dla klientów pewną nową wartość. W firmach odnoszących sukcesy w dziedzinie rozszerzania marki stosuje się na ogół mechanizm rotacji menedżerów produktu dzięki niemu pracownicy odpowiedzialni za konkretne marki nie popadają w rutynę. Pozwala to ograniczyć ryzyko zwiększania liczby nazbyt podobnych do siebie produktów. Konsument styka się codziennie z setkami różnych marek. Posiadanie znanej marki nie gwarantuje więc wcale sukcesu w procesie rozszerzania linii produktów. Chyba niewielu konsumentów wybrałoby podeszwy marki JELL-O® (marka deserów proponowanych przez Kraft Foods) lub mrożone dania sprzedawane pod znakiem firmowym Tide® (marka wybielacza Procter & Gamble). Markę można z powodzeniem rozszerzyć na nowe kategorie, kiedy ma ona odpowiedni potencjał, a jednocześnie pasuje do produktu. Zazwyczaj uznaje się, że marka pasuje, jeżeli konsumenci gotowi są potraktować wprowadzenie nowego produktu jako logiczne posunięcie i oczekują jego pojawienia się pod daną marką. O marce mówimy, że ma odpowiedni potencjał, kiedy konsument już na podstawie faktu, że dana marka jest mu znana, jest w stanie stwierdzić, że nowa, rozszerzona linia produktów zaspokoi jego potrzeby lepiej niż oferta konkurencji. Ponieważ znaczenie marki ulega zmianom w czasie wraz z rozszerzaniem się linii produktów, kierownictwo powinno opracować plan marki. W jego treści należy wskazać, z jakimi rozszerzeniami będziemy mieli do czynienia w krótkim okresie oraz jakie rozszerzenia będą prawdopodobnie możliwe w dłuższej perspektywie. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na możliwości, jakie otwierały się przed marką Ocean Spray, kiedy z producenta żurawin firma stała się także producentem soku żurawinowego, a następnie także dostawcą soków owocowych, oferujących pełną gamę produktów. Opracowanie długoterminowego planu rozwoju marki pozwala zachować kluczowe dla danego znaku elementy, a także zwiększyć prawdopodobieństwo dotarcia do bardziej odległych obszarów rynku, na których marka również mogłaby z powodzeniem wykorzystywać swój potencjał. Źródło: Edward M. Tauber, Brand Leverage: Strategy for Growth in a Cost-Control World, „Journal of Advertising Research”, sierpień – wrzesień 1988, s. 28; Eileen Roche, Product Development: Why Line Extensions Often Backfire, „Harvard Business Review”, marzec – kwiecień 1999, s. 19 – 21. Lista spraw kluczowych ― przygotowania do planowania strategicznego dotyczącego produktu Warto starać się (przynajmniej od czasu do czasu) wprowadzić innowacyjny produkt, który można by przedstawić klientom, jeszcze zanim zgłoszą na niego zapotrzebowanie. Obok portfela produktów należy stworzyć także swego rodzaju portfel kluczowych kompetencji firmy. Warto zrozumieć istotę sukcesów i porażek wcześniejszych projektów związanych z tworzeniem nowego produktu. Należy współpracować z inżynierami nad opracowaniem i wykorzystaniem koncepcji wspólnego schematu jako elementu planowania strategicznego w dziedzinie produktu. Nie można pozwolić sobie na ignorowanie potrzeby opracowania nowych koncepcji produktów. Jako ryzykowne należy ocenić przyjmowanie założenia, że obecnie istniejące koncepcje są najlepszymi z możliwych. Zawsze warto rozmawiać z innymi menedżerami produktu, przedstawicielami innych oddziałów oraz innych jednostek, funkcjonujących w firmie, na temat możliwości wykorzystania pewnych umiejętności w procesie tworzenia konkretnego produktu. Jeżeli w danej branży marka ma istotne znaczenie, należy opracować wizje przyszłego rozwoju jej tożsamości i wartości. Autor: Linda Gorchels |
||