Newsletter IPO.pl
Szukaj w IPO.pl
Zarządzanie  | Strona główna » Biznes » Zarządzanie

Ankieta

Jaki będzie dominujący trend na giełdach w 2012 roku?
 

Najnowszy raport

Serwisy ipo.pl

Raporty ipo.pl

Hiszpania, Irlandia, Wielka Brytania ..Polska - część II
23.07.2008.

Dzisiaj wygląda na to, iż kryzys na rynku nieruchomości, którego doświadczyło już tysiące Brytyjczyków posiadających letnie rezydencje w Hiszpanii, dociera nad Tamizę.



I część artykułu

Wielka Brytania – następna w kolejce?


Szacuje się, że w ciągu ostatniego roku ceny mieszkań na Wyspach spadły o ok. 8 proc. W kwietniu 2008 roku średnia cena mieszkania wynosiła ok. 180 tys. funtów. Rok wcześniej było to ponad 190 tys. funtów.


Obecnie pojawiają się pierwsze symptomy kryzysu, z którym borykają się już Hiszpanie i Irlandczycy. Banki zaczynają zaostrzać warunki udzielania kredytów hipotecznych. Spada zapotrzebowanie na nowe mieszkania, przez co mniej pracy mają firmy je budujące. Niedawno jedna z nich, Barratt Developments zapowiedziała zwolnienie ponad 1200 pracowników, kolejne – Persimmon i Taylor Wimpley zwolnią razem prawie 2000 osób. Problemy ma Bradford&Bingley, jeden z liderów na rynku kredytów hipotecznych. Niedawno agencja ratingowa Moody’s obniżyła ocenę tego banku z A3 do Baa1. Wydaje się, że B&B może podzielić los Northern Rock – banku hipotecznego, którego przed upadkiem uratowała nacjonalizacja.

Pogarszają się też ogólne perspektywy gospodarcze. Spadają zamówienia w przemyśle i usługach. Wydaje się też, że sytuacji nie uratuje w najbliższym czasie Bank Anglii, który musi walczyć z inflacją - najwyższą od ponad 10 lat. Najbliższe miesiące pokażą, czy Wielka Brytania może powtórzyć przypadek Irlandii i znaleźć się na drodze do recesji.


Czy nas też to czeka?

Obserwując wydarzenia na rynkach nieruchomości w Irlandii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii zauważyć możemy pewną wspólną tendencję. Niskie stopy procentowe, jakie obowiązywały w Europie w pierwszej części tej dekady sprawiały, że pożyczanie pieniędzy na nowe mieszkania stało się we wspomnianych państwach bardzo popularne. Masowo zapożyczały się też firmy deweloperskie, aby sprostać wysokiemu zapotrzebowaniu. Mimo to, ceny nowych mieszkań gwałtownie rosły, dzięki czemu, w warunkach niskich stóp procentowych, stawały się one niezwykle atrakcyjnymi inwestycjami i przyciągały kapitał spekulacyjny, który jeszcze ten wzrost potęgował. Koniunktura w budownictwie nakręcała koniunkturę w całych gospodarkach.

Impuls do odwrócenia się tej tendencji dały informacje z amerykańskiego rynku nieruchomości, którego kryzys spowodował wstrząs na rynkach finansowych i naraził na szwank największe banki na świecie.

Kryzys na rynku kredytów hipotecznych spowodował zaostrzenie kryteriów przyznawania pożyczek. W ostatnim czasie banki centralne, aby przeciwdziałać rosnącej inflacji, zaczęły podnosić też stopy procentowe. Sytuacja ta sprawiła, że zainteresowanie nowymi nieruchomościami zaczęło gwałtownie spadać. Wpędziło to w kłopoty deweloperów, którzy nie mogli sprzedać wybudowanych na kredyt mieszkań i tym samym spłacić zaciągniętych pożyczek. W efekcie z kłopotami zaczęły borykać się też banki.

Na przykładzie Hiszpanii, Irlandii i Wielkiej Brytanii widzimy, że ogólny wzrost gospodarczy jest dzisiaj coraz bardziej uzależniony od sytuacji w budownictwie. Kryzysy na rynkach nieruchomości przekładają się na pogorszenie kondycji całych gospodarek. Szczególnie widoczny jest tu wpływ na sektor finansowy.

Czynnikiem, który pogarsza dzisiaj ogólną perspektywę makroekonomiczną jest niebezpieczny wzrost inflacji, który sprawia, że banki centralne nie mogą ratować wzrostu gospodarczego obniżaniem stóp procentowych. Cierpi na tym szczególnie sektor nieruchomości.

Czy czeka nas podobny rozwój sytuacji, jak w przypadku Irlandii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii? Nasz rynek nieruchomości ma z pewnością wiele wspólnego z rynkami opisanymi powyżej, m.in. boom w sektorze budowlanym, który napędza całą gospodarkę, gwałtowny i nienaturalny wzrost cen nieruchomości czy masowe zaciąganie kredytów hipotecznych w warunkach niskich stóp procentowych.

Systematycznie podnoszenie stóp procentowych, które jest ostatnio reakcją Rady Polityki Pieniężnej na rosnącą inflację, na pewno sprawi, że entuzjazm Polaków co do kupna nowego mieszkania osłabnie. Jak ze spadkiem popytu na nowe mieszkania poradzą sobie firmy budowlane, deweloperzy i banki? Niewątpliwie możemy liczyć na to, iż koniunkturę w budownictwie podtrzymają częściowo zamówienia publiczne, finansowane w dużej mierze z pieniędzy unijnych.

Jak duży wpływ będzie miało pogorszenie nastrojów w sektorze nieruchomości na ogólną sytuację gospodarczą naszego kraju? Czy czeka nas los, który w mniejszym lub większym stopniu dotknął Hiszpanię, Irlandię, a teraz grozi Wielkiej Brytanii? Odpowiedzi na te pytania powinniśmy poznać w najbliższych kwartałach, które będą jednocześnie testem stabilności wzrostu gospodarczego Polski.

Autor: Piotr Pająk / IPO.pl
Oceń artykuł   Dodaj komentarz

Eksperci IPO radzą

Dobry pomysł i rzetelna analiza
Nie mamy jakiegoś cudownego przepisu na sukces. Po prostu praca, ...
Jak być widocznym na tle konkurencji
Od lat plasujemy się na czołowych pozycjach wśród porównywarek cen.
Jak firma buduje pozycję lidera
Ponad 10-letnie doświadczenie w branży, stały rozwój firmy, modernizacja zakładów ...
Eventy imprezy dla firm