| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Niezbyt stresujący stress test
|
|
Trzeba też dodać, że Grecja nie jest osamotniona. Zadłużenie publiczne innych państw — w tym pozostałych krajów PIIGS — najprawdopodobniej będzie uwzględniane w scenariuszach zakładających niewielkie restrukturyzacje. Aby zapewnić naprawdę wiarygodny stress test, należałoby założyć, że dojdzie do całkowitej niewypłacalności jednego z członków strefy euro, jednak większość banków z państw PIIGS, a także banków z Francji i Niemiec, ucierpiałaby bardzo poważnie na skutek takiego rozwoju sytuacji. Twórcy stress testów najprawdopodobniej zlekceważą zatem taki scenariusz, narażając się na ostrą krytykę zainteresowanych odbiorców. Słyszeliśmy również, że scenariusz niekorzystny będzie modelowany jako dwuletnie odchylenie wzrostu PKB o 3 punkty procentowe w stosunku do prognozy Komisji Europejskiej, a mimo iż jest to stosunkowo gwałtowne zahamowanie aktywności gospodarczej, potrzebujemy więcej informacji o kluczowych danych statystycznych, takich jak poziom bezrobocia i ceny. Nie zapominajmy też, że zaledwie dwa lata temu Komisja Europejska stwierdziła w swojej Prognozie Gospodarczej (wiosna 2008): „Zasadniczo w porównaniu z prognozą z jesieni 2007 wzrost PKB w UE został zrewidowany w dół o około 0,5 punktu procentowego zarówno dla bieżącego, jak i dla przyszłego roku, do 2,0% w 2008 r. i 1,8% w 2009 r. (odpowiednio 1,7% i 1,5% w strefie euro) .” A zatem dwa lata temu mówiono nam, że wzrost w 2008 r. wyniesie 1,7%, a w 2009 r. będzie równy 1,5%. Co jednak stało się od tamtej pory? PKB w 2008 wzrósł o 0,45%, ale już w 2009 r. spadł o 4,1%. Daje to przeciętne odchylenie równe 3,4%, a mimo iż Wielki Kryzys nie zdarza się po każdej fali cyklu koniunkturalnego, opisane różnice pokazują, jak ważne jest uwzględnianie w modelach takich naprawdę niekorzystnych okoliczności. Problematyczne wydaje się również założenie, zgodnie z którym wszelkie problemy mają trwać co najwyżej dwa lata. Jeżeli nie oczyścimy systemu z nadmiernych długów, nawet perspektywę dziesięciu lat słabego wzrostu będziemy musieli uznać za bardzo realną. Kolejną kwestią jest to, że w przeciwieństwie do banków ze Stanów Zjednoczonych głównym problemem dla wielu banków europejskich nie jest jakość bilansów, a dostęp do taniego finansowania. W ciągu trzech miesięcy krótkoterminowe stopy procentowe na rynku międzybankowym wzrosły prawie o 20 punktów bazowych, gdy EBC zaczął skracać terminy zapadalności zapewnianego finansowania — zgodnie z oczekiwaniami rynków w najbliższych miesiącach może on zakręcić kurek z płynącą dotychczas nieprzerwanym strumieniem gotówką. Stress testy w żaden sposób nie uwzględniają bezpośrednio tej kwestii. Pozostaje ona jednak niezwykle istotna. Kryzys bankowy, który nastąpił po zamieszaniu z kredytami subprime, większości graczy uświadomił, że system bankowy jest niezwykle wrażliwy — bez dostępu do finansowania krótkoterminowego ucierpi nawet największy bank. Mamy do czynienia z przesadnie zadłużonymi konsumentami, którzy nie są w stanie wydawać tyle, co niegdyś, a także z rządami, które zaczęły właśnie wdrażać wywierające negatywny wpływ na rozwój gospodarczy surowe programy oszczędnościowe, a mimo to „scenariusz pesymistyczny” przewiduje założenia bardziej optymistyczne od tego, czego niedawno doświadczaliśmy w trakcie połączenia niedawnej globalnej recesji z ograniczonymi próbami restrukturyzacji długu publicznego. Rzeczywisty problem jest ponadto związany nie tyle z bilansami, co z płynnością. Spodziewamy się, że po opublikowane 23 lipca testy okażą się zbyt łagodne, by przekonać rynek o stabilności europejskiego sektora bankowego, zaś cała operacja wyda się jedynie hucpą będącą w istocie grą na czas. Autor: Christian Tegllund Blaabjerg, Główny Specjalista ds. Strategii Rynków Akcji Tagi:Rynek główny , stress-test , zadłużenie publiczne , strefa euro , Strony:
1 2 |