| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Rozmowa z Mariuszem Piskorskim, Wiceprezesem Zarządu IPOPEMA Securities S.A.
|
Jak oceniają Państwo polski rynek pierwotny na tle Europy i reszty świata? Panuje opinia, że wypadamy bardzo dobrze pod względem liczby debiutów, gorzej już natomiast jeśli chodzi o wartość przeprowadzanych emisji. W okresie ostatnich 3 lat GPW faktycznie zdystansowała wiele europejskich i światowych giełd pod względem liczby transakcji IPO. Było to zasługą z jednej strony bardzo dobrej sytuacji gospodarczej Polski i atrakcyjności polskich spółek w związku z szybkim tempem ich rozwoju i rosnących zysków, z drugiej zaś znaczącego wzrostu środków znajdujących się w zarządzaniu krajowych inwestorów instytucjonalnych. Nie możemy zapominać też o fakcie, iż na tle innych krajów naszego regionu, które ostatnio weszły do UE Polska jest zdecydowanie krajem posiadającym największy potencjał gospodarczy, z czym wiąże się także duża liczba firm spełniających kryteria atrakcyjności inwestycyjnej branych pod uwagę przez inwestorów inwestujących w akcje. Z pewnością czynnikiem który zaważył o wystąpieniu dużej ilości ofert o stosunkowo małej wartości był czynnik bardzo szybkiego wzrostu aktywów funduszy inwestycyjnych koncentrujących się w obszarze firm o małej i średniej wartości – okazało się że na polskim rynku stosunkowo nieduże firmy są w stanie pozyskiwać pieniądze z giełdy na bardzo atrakcyjnych warunkach. Z drugiej strony w zeszłym roku mieliśmy też do czynienia z transakcjami o wartości, których nie powstydziłyby się inne dojrzałe rynki europejskie konkurujące o emitentów z Warszawską Giełdą. Czy duże emisje są trudniejsze do przeprowadzenia niż małe? To zależy w jakim stanie rynku takie transakcje plasujemy i co rozumiemy pod pojęciem dużej emisji. W mojej ocenie rok 2008 na pewno będzie trudniejszy dla mniejszych IPO z uwagi na oczekiwane pogorszenie sytuacji na rynku funduszy akcji średnich i małych spółek i poszukiwanie przez inwestorów instytucjonalnych ofert większych i zapewniających większą płynność. Kluczem jest właściwy dobór biura maklerskiego odpowiadającego za plasowanie oferty. Na przykład IPOPEMA Securities jest idealnie pozycjonowana do przeprowadzania ofert średniej wartości i większych (tj. od 50 do ok. 400 mln zł), w których głównym adresatem pozostają inwestorzy instytucjonalni, czyli obecna grupa klientów biura. Osobną kwestią są transakcje powyżej 150-200 mln EUR do których plasowania niezbędne jest na ogół stworzenie konsorcjum z zagranicznym bankiem i sprzedaż istotnej części oferty do inwestorów zagranicznych – to jest już o wiele bardziej skomplikowany proces. Które IPO było do tej pory największym i najciekawszym wyzwaniem, dlaczego? Każda kolejna transakcja tak naprawdę dopóki się nie zakończy jest tą wyjątkową, trudną i rodzącą nowe wyzwania ofertą z którymi trzeba się zmierzyć. Dopiero z perspektywy czasu przychodzi chłodna analiza i można właściwie ocenić czy naprawdę udało dokonać się czegoś wyjątkowego. Najlepiej wspominam transakcje realizowane na silnie wzrostowym rynku akcji, kiedy można było emitenta i jego właścicieli z dużą satysfakcją poinformować o uzyskaniu wyższej niż wstępnie oczekiwano cenie emisyjnej. Na drugim biegunie znajdują się transakcje realizowane w czasach słabej koniunktury, a zwłaszcza w momencie silnego zwrotu sytuacji na rynku akcji. To jest szczególnie trudny moment bo nie ma pewności czy oczekiwany powrót do wyższych poziomów w wycenach spółek faktycznie nastąpi w perspektywie kolejnych dni czy tygodni, i czy nie lepiej podjąć wysiłek aby przekonać klienta, nawet gdy nie będzie do końca szczęśliwy z proponowanych warunków transakcji, że najlepszym rozwiązaniem jest zrobić transakcję dziś. Strony:
1 2 |