| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Otoczenie makroekonomiczne |
|
|
Sytuacja makroekonomiczna jest w Polsce korzystna i nie powinna się zanadto zmienić w najbliższych okresach, choć tempo wzrostu może być niższe. Dobra sytuacja spowodowana jest kilkoma czynnikami:
Poprawa bieżących dochodów oraz dobre oczekiwania na przyszłość, przy jednoczesnym relatywnie łatwo dostępnym kredycie powodują wzrost popytu na towary, co przy ograniczonej podaży, prowadzi do silnego wzrostu cen (spożycie indywidualne w Q4 2006 roku wzrosło o 5,2% y/y). Na skutek wzrastającego popytu, firmy wyczerpują swoje obecne możliwości produkcyjne (w Q1 wykorzystanie mocy produkcyjnych było na poziomie ok. 80%) i zaczynają stopniowo uwalniać spore rezerwy, do tej pory gromadzone głównie na rachunkach bankowych, na inwestycje. Wzrost nakładów inwestycyjnych w 4Q 2006 roku wyniósł 19,3% y/y i oczekuje się, że w przyszłych okresach wydatki te również będą rosły (ok. 10% r/r przynajmniej do Q3 2009 roku). Prognozowany jest rekordowo wysoki, 25% y/y udział inwestycji w tworzeniu PKB. Wzrost spożycia indywidualnego będzie oscylował wokół 5-6% y/y. Najsilniejszy trend wzrostowy występuje w budownictwie, które od 1Q 2006 r. gwałtownie rosło oraz we wzroście nakładów brutto na środki trwałe. Do tak silnego wzrostu PKB przyczynił się popyt krajowy, który w 1Q 2007 roku wzrósł o 8,6%. W 1Q 2007 r. PKB wzrósł o 7,4% q/q, głównie z powodu rosnących nakładów brutto na środki trwałe i spożycie indywidualne: Prognozy kluczowych wskaźników makroekonomicznych są dość optymistyczne, aczkolwiek tempo wzrostu PKB w kolejnych kwartałach ma maleć, przy jednocześnie rosnącej inflacji, ale spadającym bezrobociu. Według IBnGR w całym 2007 roku wzrost PKB ma wynieść średnio 5,9% y/y a w 2008 5,4% y/y przy średniorocznej inflacji odpowiednio 2,4% i 2,5%, której towarzyszyć będzie wzrost stóp procentowych (w tym roku 4,25% i przyszłym 4,5%). Bezrobocie ma spaść do 12,8% w 2007 i do 12% w 2008 roku. Na skutek spadku bezrobocia firmy muszą silniej konkurować o pracowników, a robią to głównie za pomocą narzędzi płacowych, co przekłada się na rosnące koszty pracy i presję inflacyjną. W 1Q 2007 r. inflacja mierzona CPI wyniosła 2% q/q. W kwietniu RPP sygnalizowała, że nie ma podstaw do obaw przed presją inflacyjną endogeniczną, ponieważ inflacja spowodowana presją płacową powinna być rekompensowana przez wzrost wydajności i aprecjację złotówki. Czynnikami zagrożenia są czynniki egzogeniczne takie jak wzrost cen surowców. Jednak pomimo kwietniowej podwyżki stóp procentowych oraz majowego pozostawienia stóp niezmienionych, NBP przewiduje, że inflacja CPI w średnim terminie może być wyższa od celu inflacyjnego (2,5%) z uwagi na rosnącą presję płacową, co skłoniło RPP do podwyższenia stóp już w czerwcu. W ciągu ostatnich 3 lat złotówka umocniła się wobec euro i dolara o odpowiednio 17% i 25%. Spowodowane jest to korzystnymi makrofundamentami (dość niska inflacja, wysokie tempo wzrostu gospodarczego) i eventami takimi jak podwyższenie ratingu kredytowego Polski, organizowanie mistrzostw Euro2012. Minione pół roku było dla GPW okresem kontynuowania hossy. Podstawowy indeks giełdowy WIG zyskał 28%, indeks polskich blue chipów WIG20 zyskał 13%, natomiast najwięcej wzrosły indeksy średnich (mWIG40) i małych (sWIG80) spółek – odpowiednio 50% i 60%. Wśród sektorów, najsilniejszy wzrost odnotował, zgodnie z oczekiwaniami, indeks budowlany. WIG-BUDOWNICTWO wzrósł o 48%, sektor informatyczny rósł o 27%, bankowy o 23%, spożywczy o 21%. Najmniejsze wzrosty odnotował (pomimo wzrostu cen ropy) sektor WIG-PALIWA 12% oraz WIG-MEDIA 9%. Najgorzej wypadł sektor telekomunikacyjny, którego reprezentant WIG-TELEKOM stracił 1%. Oczywiście hossa na giełdzie nie mogłaby się odbywać bez udziału OFE i funduszy inwestycyjnych, lokujących swoje środki m.in. na GPW. Łączne zaangażowanie OFE i TFI na GPW przekroczyło w kwietniu 2007 r. 100 mld PLN (ok. 13% udziału w kapitalizacji giełdy). Wg szacunków serwisu Analizy Online od początku roku do TFI napłynęło 19 mld PLN (przykładowo, w całym 2005 roku było to ok. 18 mld PLN). Rekordowym miesiącem okazał się marzec, w którym napłynęło do TFI 4,7 mld PLN (więcej niż w całym 2004 roku). OFE zarządzają już aktywami o łącznej wartości 133,7 mld PLN, a dzięki przelewom z ZUS środki te zwiększyły się od początku roku o 7 mld PLN (wzrost o 2% y/y). Autor: IPO.pl |