| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
NGO w social media jak przyjaciel w potrzebie
|
Dzięki grze ClinCity, w mediach zrobiło się głośno o „dobroczynności 2.0”. Jednak gra w budowanie kliniki to nie jedyny, choć na pewno innowacyjny w skali Polski, przykład zastosowania narzędzi społecznościowych w sektorze organizacji pożytku publicznego.Organizacje non-profit w państwach, w których ten sektor zdecydowanie bardziej rozbudowany i zarządzany przez profesjonalnych menedżerów, już dawno odkryły potencjał serwisów społecznościowych dla realizacji celów statutowych. Nawet Facebook utworzył dedykowanego firmowego Fan Page’a poświęconego właśnie NGO-som (http://www.facebook.com/nonprofits) Codziennie publikowane są tam porady, a także przykłady działań organizacji pozarządowych, które w swojej działalności wykorzystują Facebooka. Przykładowo – ostatni post dotyczył tego, jak Nowozelandzki Czerwony Krzyż, Armia Zbawienia, Habitat for Humanity – właśnie także dzięki Facebookowi – niosą pomoc ofiarom trzęsienia ziemi w Nowej Zelandii. Właśnie w przypadku tego typu katastrof, znaczenia nabierają takie cechy social media, jak ich globalny zasięg, możliwość reakcji w real time, czy crowdsourcing – mądrość tłumów. Głównym ośrodkiem nawigującym mniejsze inicjatywy związane z wydarzeniami w Nowej Zelandii, jest strona „Globalne Katastrofy” (http://www.facebook.com/DisasterRelief) – specjalnie przygotowana do zarządzania, koordynowania i relacjonowania pomocą w przypadku katastrof na skalę światową. Powstało wiele dodatkowych Fan Page’y – jak mapa trzęsienia ziemi ChristchurchQuakeMap (http://www.facebook.com/ChristchurchQuakeMap) czy strona z danymi dotyczącymi możliwości tymczasowego schronienia się ofiar tej katastrofy (http://www.facebook.com/pages/Accommodation-for-Earthquake-Stricken-Cantabrians/145384008830555). Nie brakuje także Fan Page’y pozwalających na śledzenie najnowszych doniesień minuta po minucie (http://www.facebook.com/pages/New-Zealand-Earthquake-Updates/113580638717273) czy informujących o tym, jak wesprzeć (finansowo i nie tylko – także duchowo, poprzez słowa wsparcia i pociechy) ofiary trzęsienia ziemi (http://www.facebook.com/pages/EarthQuake-in-ChristChurch-place-to-share-your-lovethoughts-and-support/199884416704254) Pluralizm social media przejawia się także w tym, że nawet w przypadku takiej katastrofy, „swoje” Fan Pages mają także kobiety poszkodowane w trzęsieniu ziemi (http://www.facebook.com/pages/Womens-Refuge-Christchurch-Earthquake-Response/200978536595038). Ta krótka analiza pozwala zauważyć, jak ważną rolę odgrywa natychmiastowa, odpowiednio sprofilowana informacja. Social media są niezastąpione jako kanał jej przekazywania. Zauważmy, że taki sposób przekazywania informacji znajduje zastosowanie nie tylko w przypadku takich wydarzeniach, jak trzęsienie ziemi, ale także – w odniesieniu do ważnych i aktualnych kampanii społecznych realizowanych przez NGO-sy. Social media sprawiają, że między organizacją (i jej bezpośrednim polem działań) a tymi, którzy mogą organizację wspierać, nie istnieje bariera „pośrednika”. Serwisy społecznościowe stają się bowiem elementem codzienności swoich użytkowników – nie są postrzegane jako świat wirtualny, zupełnie różny od realnego, lecz jako jego naturalne przedłużenie. W ten sposób - problemy poruszane przez organizacje pozarządowe na Facebooku stają się poniekąd częścią codzienności użytkowników, którzy „polubili” – określoną organizację. Informacje o zbiórce pieniędzy czy jakieś inne zachęty do wsparcia działań NGO-sa pojawiają się wśród wpisów facebookowych przyjaciół. Im przecież nie odmówilibyśmy pomocy. Skoro więc komunikat organizacji pojawia się w streamie razem z komunikatami przyjaciół, przenosimy nasz stosunek do tych drugich także na to, co ma nam do powiedzenia sama organizacja. Traktujemy poruszane problemy personalnie. Zbudowawszy taką więź, call to action generowane przez organizacje non-profit prze brzmi jak zwykły slogan, lecz jak prośba przyjaciela. A przyjacielowi, zwłaszcza w potrzebie, przecież się nie odmawia. Już w kwietniu kolejna konferencja z cyklu Social Media Day – tym razem poświęcona NGO-som. Autor: Kinga Pawlak, PR Executive, Agencja PR Publicon Tagi:PR , social media |