Newsletter IPO.pl
Szukaj w IPO.pl
Eksperci IPO radzą  | Strona główna » Biznes » Prawo » Eksperci IPO radzą

Ankieta

Jaki będzie dominujący trend na giełdach w 2012 roku?
 

Najnowszy raport

Serwisy ipo.pl

Raporty ipo.pl

Polityczna poprawność Minister Fedak przeciw pracodawcom
03.04.2008.
Z żalem należy stwierdzić, ze minister Jolanta Fedak nie zrozumiała stanowiska Business Centre Club, które BRONIŁO POLSKICH KOBIET w sytuacji, gdy polskie prawo pracy je dyskryminuje!

Enigmatyczne stwierdzenia Minister Pracy Jolanty Fedak dotyczące obciążeń pracodawców związanych z macierzyństwem oraz racjonalizacji stosunków pracodawca-pracownik spotkały się ripostą Business Cenre Club. Wojciech Warski przewodniczący Konwentu BCC wskazuje, w komentarzu dla IPO.pl, że macierzyństwo kobiet jest dobrem wyższym, które powinno być chronione przez państwo, a nie finansowane jedynie przez zatrudniającego.


Odnosząc się do wywiadu jakiego udzieliła Minister Fedak portalowi IPO.pl Wojciech Warski nie pozostawił żadnych wątpliwości – obecnie to, że „ciąża jest rodzajem choroby” wynika wprost z obowiązującego Kodeksu pracy i jest nierzetelnością przypisywanie przedsiębiorcom jakiejś złej woli w krytycznej ocenie tego faktu. Dlatego postuluje o jak najszybsze wprowadzenie zmian, które zapobiegną dyskryminacji kobiet.

Trudno także doszukiwać się podobnych poglądów BCC, jako organizacji zrzeszającej pracodawców oraz Pani Minister na temat uregulowania w racjonalny sposób stosunków pracodawca – pracownik. Warski zarzuca Minister Fedak polityczną poprawność oraz brak pomysłów na rozwiązanie tak palących problemów jak mechanizm sprawnej weryfikacji przez ZUS faktu niezdolności do pracy. Z żalem stwierdza, że rząd Donalda Tuska prezentuje socjalistyczny pogląd na zakład pracy, rozumiany nie jako jednostka biznesowa dająca wymagane zatrudnienie, zyski i podatki, ale również jako punkt opieki socjalnej. Zobacz jak mocno różnią się nadal stanowiska pracodawców i polityków - pełna odpowiedź Wojciecha Warskiego z BCC na wywiad z Minister Fedak „Czy prawo krzywdzi pracodawców?” poniżej:

«Z żalem należy stwierdzić, ze minister Jolanta Fedak nie zrozumiała stanowiska Business Centre Club, które BRONIŁO POLSKICH KOBIET w sytuacji, gdy polskie prawo pracy je dyskryminuje! Dyskryminacja polega na tym, że racjonalnie myślącemu przedsiębiorcy po prostu nie opłaca się zatrudniać młodych kobiet, bo będzie on ponosił z tego powodu znaczne obciążenia finansowe, których nie ma, gdy zatrudnia mężczyznę.

BCC nie dyskutuje z naturalnym prawem kobiet do rodzenia dzieci i z ochroną kobiet w ciąży ale uważa, że macierzyństwo kobiet jest dobrem wyższym, które powinno być chronione przez państwo. Obecnie macierzyństwo jest finansowane w znacznym stopniu przez „dobrego wujka” – zatrudniającą kobietę firmę. To, że „ciąża jest rodzajem choroby” wynika wprost z obowiązującego Kodeksu pracy i jest nierzetelnością przypisywanie przedsiębiorcom jakiejś złej woli w krytycznej ocenie tego faktu.

W tym kontekście nie dziwi lakoniczność odpowiedzi pani minister na pytanie o obciążenia pracodawców z tytułu ciąży i macierzyństwa. Tu nie ma co się zastanawiać, to po prostu wymaga nowych, mądrych uregulowań.

Trudno też zrozumieć motywy minister Fedak, gdy uzasadnia trwanie w status quo odnośnie innych postulatów racjonalizujących stosunki pracodawcy i pracownika. Zapewne dla politycznej poprawności pani minister neguje możliwość zrezygnowania z podawania przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę i zaprasza tym samym pracowników do sądowych batalii o odszkodowania w sytuacji, gdy pracownik po prostu nie jest konieczny albo nie potrafi ułożyć swoich relacji z otoczeniem. To jest niestety socjalistyczny pogląd na zakład pracy, rozumiany nie jako jednostka biznesowa dająca wymagane zatrudnienie, zyski i podatki, ale również jako punkt opieki socjalnej. Społeczna odpowiedzialność biznesu winna jednak wyrażać się w zdecydowanie inny sposób !

Jest też szereg innych postulatów, które wynikają z bezsilności pracodawców wobec obecnego systemu opieki zdrowotnej i łatwości uzyskiwania „lewych” zwolnień. Byłoby racjonalne, gdyby zamiast faktycznie niedobrego pomysłu zwalniania w czasie choroby pani minister zaproponowała np. mechanizm sprawnej weryfikacji przez ZUS faktu niezdolności do pracy.

To leży w interesie zarówno państwa, jak i pracodawców. Gdyby połączyć taki mechanizm z postulowanym systemem niepłacenia za jedno- lub trzydniowe zwolnienia (jak uczyniono to właśnie w Czechach), to oszczędności sięgnęły by kilkunastu miliardów złotych rocznie. Zaznaczmy, że oszczędności na ukróceniu praktyk nierzetelnych pracowników, a nie na faktycznie chorych ludziach.

Wojciech Warski
przewodniczący Konwentu BCC
1.IV.2008 »



Oceń artykuł   Dodaj komentarz

prawo pracy

Umowy do pobrania

Eksperci IPO radzą

Rozwiązanie umowy hostingu - to nie takie proste
Witryny, strony internetowe przedsiębiorstw, reklamy produktów, bannery, ankiety zamieszczane w ...
Dlaczego lepiej mediować zamiast iść do sądu?
O mediacjach, czyli alternatywnych dla postępowania sądowego sposobach rozwiązywania sporów, ...
Czy spółka komandytowo-akcyjna jest korzystna?
Podatnik zamierza przystąpić do spółki komandytowo-akcyjnej. Ma wątpliwość, czy wniesienie ...
Eventy imprezy dla firm