| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Czy strona www podlega rejestracji jako prasa?
|
|
Powyższe rozważania stają się bezprzedmiotowe, jeżeli stronę internetową uznamy za środek masowego przekazywania, gdyż ten, nie stanowi publikacji, co zarazem wyklucza ujęcie strony www jako dziennika bądź czasopisma, i nie podlega rejestracji. Na marginesie; ustawa o prawie prasowym tworzona była w czasach, kiedy Internet nie był tak spopularyzowany. Trudno było sobie wówczas wyobrazić, iż komunikacja między ludźmi kiedykolwiek będzie odbywać się w sposób powszechnie już znany i akceptowany. Z tego względu podnosi się, iż strony internetowe należy w drodze analogii traktować na równi z papierowymi wydaniami prasy periodycznej. Biorąc pod uwagę wiek ustawy, jest to uzasadniony punkt widzenia. Jednak nie wolno stosować analogii rozpatrując kwestię rejestracji wydawania strony www. Stoi za tym fundamentalna zasada nullum crimen sine lege , zgodnie z którą sankcje karne mogą być stosowane tylko i wyłącznie w przypadku popełnienia czynu zabronionego, sprecyzowanego w ustawie. Pamiętając o karze grzywny bądź ograniczenia wolności przewidzianej za niedopełnienie obowiązku rejestracyjnego (art. 45 pr. pras.), trzeba mieć na uwadze, iż stosowanie tu analogii, jak również wykładni rozszerzającej legalne definicje dziennika i czasopisma, będzie stanowiło obrażenie tej zasady (zob. P. Gensikowski , O wykładni prawa karnego [w:] Wykładnia praw i inne problemy filozofii prawa, L. Morawski (red.), Toruń 2005, s. 112 i n.). Konkluzje Podsumowując, publikacje w formie strony internetowej mogą stanowić prasę, jeżeli spełniają określone w ustawie przesłanki (periodyczność, brak zamkniętej całości, ukazywanie się nie rzadziej niż raz do roku, stały tytuł albo nazwa, numer bieżący i data). Jednak będzie to prasa, inna niż dzienniki i czasopisma, niepodlegająca rejestracji w sądzie okręgowym (odmiennie J. Sobczak, Prawo prasowe, 2008, s. 319). Na koniec można zadać pytanie czy potrzebna jest nowelizacja ustawy w zakresie rejestracji stron www stanowiących prasę i słusznie formułowane są wnioski de lege ferenda? W literaturze dominują dwa poglądy. Pierwszy z nich głosi, że konieczna jest zmiana prawa prasowego, tak by wyłączyć spod obowiązku rejestracyjnego utwory internetowe. Uzasadnia się to przede wszystkim wolnością słowa. Zgodnie z drugim prawo prasowe powinno w pełni obejmować elektroniczne publikacje rozpowszechniane w Internecie, i w takim kierunku postulowane są zmiany ustawowe. Pogląd ten argumentuje się celem, jaki realizowany jest przez prowadzenie rejestru. Chodzi o „ochronę odbiorcy, który winien mieć pewność, że tytuł prasowy, którego jest odbiorcą jest tym tytułem, który pragnie nabyć lub, z którego treścią pragnie się zapoznać oraz niedopuszczenie na rynek do obiegu tytułów prasowych, których rejestracja stanowiłaby naruszenie prawa do ochrony nazwy istniejącego już tytułu prasowego – a więc ochrona przed nieuczciwą konkurencją” (postanowienie SN z 26.07.2007 r., sygn. akt IV KK 174/07). Brak zasadności pierwszego poglądu sprawia, że pozostaje pochylić się nad drugim i rozważyć czy wpis w rejestrze zapewnia, na polu wirtualnych mediów, dostateczną ochronę twórcy jak i odbiorcy elektronicznych publikacji. Autor: Krzysztof Wąs, www.iprawo.net.pl |