| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Mamy apetyt na wyższą półkę
|
Rozmowa z Pawłem Kosiem, Prezesem spółki Global Trade SA, która zadebiutowała 6 września 2011 r. na New ConnectGlobal Trade ma za sobą już ponad miesiąc działalności jako spółka publiczna, czy dostrzega Pan zmiany w prowadzeniu biznesu po debiucie? Paweł Koś: Nadal zajmujemy się dystrybucją systemów instalacji wodnych i centralnego ogrzewania – importujemy towary z Chin, część również produkujemy, a dalej sprzedajemy końcowemu odbiorcy, więc w podstawowym zakresie naszej działalności nie ma, i nie powinno być, zasadniczych zmian. Oczywiście dostrzegamy poprawę wizerunku naszej spółki, debiut na giełdzie, również tej małej, tj. na rynku NewConnect, ma dla nas cenny wymiar marketingowy i prestiżowy, który znajduje odzwierciedlenie w lepszym postrzeganiu nas przez obecnych i potencjalnych kontrahentów, co jest bardzo istotne dla przyszłego rozwoju naszego biznesu. Jak dużą kwotę udało się pozyskać i na co zamierzają Państwo ją przeznaczyć? We współpracy z INVESTcon GROUP udało nam się pozyskać prawie milion złotych, który właściwie spożytkowaliśmy już w kluczowych obszarach naszej działalności. Za ponad 70% kwoty z emisji zwiększyliśmy zatowarowanie naszych magazynów – mimo gorszej koniunktury oczekujemy zainteresowania naszą ofertą w związku z inwestycjami budowlanymi, a kompletność oferty jest w naszej branży kwestią priorytetową. Pozostałą część kwoty przeznaczyliśmy na dokończenie budowy hali wysokiego składowania, którą rozpoczęliśmy jeszcze w 2010 r. Realizacja tego celu pozwoli nam zwiększenie autonomii spółki w zakresie magazynowania wyrobów, wyeliminuje koszty związane z dzierżawą i umożliwi skupienie wysiłków na dystrybucji. Hala została już ukończona i trwa procedura dopuszczenia do użytkowania. Dodatkowo, w bezpośrednim sąsiedztwie wybudowanego magazynu, zostały rozpoczęte nowe prace inwestycyjne związane z posadowieniem hali magazynowej namiotowej o powierzchni 300 m2. W dotychczasowych wypowiedziach sugerował Pan zainteresowanie produkcją większej liczby oferowanych wyrobów, czy taki jest plan rozwoju Spółki? Obecnie naszym priorytetem jest przede wszystkim wzrost wolumenu sprzedaży, również poprzez zwiększenie rozpoznawalności firmy Global Trade oraz naszych marek: AQUALPEX®, AQUALPRESS®, AQUAPLAST® oraz WATER SNAKE®. Trzy pierwsze to systemy kształtek i rur do instalacji wodnych oraz centralnego ogrzewania, ostatnia to wężyki elastyczne w oplocie metalowym. Z wymienionych marek jedynie WATER SNAKE® to nasz produkt, który obecnie stanowi mniej niż 5% realizowanych przychodów. Dostarczając na rynek trzy systemy instalacyjne w wariantach AQUALPEX®, AQUALPRESS® i AQUAPLAST® nie wartościujemy ich zalet i wad. Dostarczamy klientom alternatywę i dajemy szansę własnej oceny ich przydatności do wykorzystania dla własnych potrzeb. Rynek instalacji wodnych rozwija się i za tym idą nowe rozwiązania. Takimi są między innymi instalacje produkowane z nowych tworzyw sztucznych, np. z polibutylenu. Spółka dokłada starań, aby i tę alternatywę móc dostarczyć swoim klientom. Polibutylen jest nazywany tworzywem XXI wieku. W instalacjach wodnych znalazł swoje zastosowanie, więc już nasza w tym głowa, aby i z tej alternatywy mogli korzystać nasi klienci. Jesteśmy również zainteresowani zwiększaniem asortymentu wyrobów własnych, chcielibyśmy, żeby w przyszłości sprzedaż wypierała dystrybucję, lecz wiąże się to z koniecznością pozyskania dodatkowego kapitału na tego typu inwestycje. Obecnie ważniejszy jest dla nas rozwój poprzez sprzedaż wysokiej jakości produktów pochodzących z importu, zwłaszcza z Chin. Nie jesteśmy konkurentem supermarketów – mamy apetyt na wyższą półkę poprzez sprzedaż wyrobów wysokiej jakości w rozsądnej cenie, ostatecznie są to przecież instalacje, które mają służyć końcowemu odbiorcy przez wiele lat, więc nie chcemy być związani z produktami zapewniającymi źle pojętą oszczędność. Sprzedaż ma koncentrować się na rynku krajowym? Udział sprzedaży zagranicznej systematycznie wzrastał – w 2008 roku przychody realizowaliśmy tylko na terenie Polski, a w 2010 r. już prawie 27% pochodziło z eksportu. Z towarami nowoczesnymi i tymi lepszej jakości chcielibyśmy zadebiutować na rynku niemieckim, jednocześnie zakładamy utrzymanie przychodów pochodzących ze sprzedaży baterii łazienkowych na rynku ukraińskim. Obecnie liczymy na dofinansowanie działań rozpoznawczych na rynku naszego zachodniego sąsiada z Programu operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, działanie 6.1 paszport do eksportu. Pod koniec lipca wniosek uzyskał pozytywną ocenę formalną oraz merytoryczną i został rekomendowany do dofinansowania. Naszym celem jest uzyskanie certyfikatu DVGW, którym mamy zamiar posługiwać się sprzedając nasze wyroby na rynku niemieckim. Prognozują Państwo około 10,4 mln zł przychodów ze sprzedaży oraz 727 tys. zł zysku netto na koniec 2011 r., czy przy obecnej koniunkturze prognozy zostaną wykonane? Faktycznie jesteśmy częściowo uzależnieni od koniunktury w budownictwie, choć istotne są również remonty i wymiany instalacji starszego typu. Niestety te ostatnie nie pozwalają na generowanie wysokiej marży na sprzedaży, co było widoczne w wynikach za pierwsze półrocze 2011 r. O ile sprzedaż na poziomie 5 mln zł jest zgodna z naszymi oczekiwaniami, nie udało się wypracować zakładanej rentowności na poziomie netto z uwagi na sprzedaż produktów niskomarżowych oraz koszty odsetkowe. Stąd zysk netto w wysokości 174 tys. zł. Liczymy na poprawę w tym zakresie w drugiej połowie bieżącego roku. ![]() Tagi:Global Trade , NewConnect , wywiad |
|
|