| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Sposób na supermenedżera
|
Na pozycję menedżera w firmie ma wpływ wiele czynników.
Silna pozycja pomaga w realizacji celów zespołu, wdrażaniu w życie pomysłów i decyzji. Dlaczego tak się dzieje, że jeden menadżer posiada silną pozycję, wizerunek „supermenedżera” a drugi nie – będąc na adekwatnych stanowiskach? Z doświadczenia wyraźnie widać, że osoby, które znajdują się na właściwym miejscu, mają władzę i autorytet. Czyli połączenie kompetencji, wiedzy, doświadczenia z cechami osobowościowymi. Na autorytet menedżera wpływa wiele czynników, jak choćby umiejętności wywierania wpływu na innych, konsekwencja i przestrzeganie zasad, umiejętność delegowania i rozwiązywania konfliktów. Zobacz również Coaching Bez względu na to, do czego chcemy przekonać innych, umiejętność rozmowy, perswazji bazującej na argumentacji, wyjaśnianiu przyczyn, powodów i oczekiwanych efektów – zyskuje się bardzo wiele. Jednak perswazja musi być subtelna, nadawca komunikatu nie może pokazywać swoich korzyści i do nich przekonywać, ale wykazać się obiektywizmem, wręcz pozornie nie wpływać na postawy i zachowania odbiorców. Ilość argumentów nie może zmęczyć przeciwnika. Uwaga, same racjonalne powody nie wystarczą, trzeba poruszyć emocje. Menadżer nie komunikuje się tylko ze swoim zespołem, ale także z innymi menedżerami, zespołami, podwykonawcami, itp. Często menedżerowie zaniedbują obszar komunikacji z innymi menedżerami i często mają problemy z forsowaniem swoich pomysłów. Zdarzają się sytuacje, kiedy jeden menadżer prezentuje swoje pomysły a inny menadżer je podważa. Napięta atmosfera nie sprzyja pracy, projekty zatrzymują się na fazie pomysłu, ludzie tracą zapał do pracy i przejawiania inicjatywy. Jednak, korzystając z banalnych, starych sposób komunikacyjnych, można przeciwdziałać takim problemom. Wystarczy choćby odpowiednio wcześnie porozmawiać z kilkoma osobami, skonsultować się, przyjąć konstruktywne uwagi, itp. Angażując innych w pomoc, sprawiamy, że czują oni, że wnieśli coś od siebie w projekt, a tym samym pozyskujemy ich wstępną aprobatę do pomysłu. Dopiero jak ustalimy pewne kwestie ustnie (spotkanie, telefon) możemy przejść do kwestii formalnych. Ważnym czynnikiem budującym pozycję jest nie tylko zdecydowanie i dążenie do określonych celów, ale i pewna elastyczność – zmienia się sytuacja więc należy zweryfikować taktykę. Trzeba zatem odbierać sygnały z zewnątrz, słuchać innych, aby nie przeoczyć ważnych rzeczy. Silniejszą pozycję będzie miał menadżer zaangażowany w pracę niż ten, który zaangażowania nie wykazuje. Co więcej, taki menadżer może oczekiwać większych profitów, wpływu na decyzję. Dobra kondycja psychiczna i fizyczna wspomogą zaangażowanie. Dlatego trzeba dbać o siebie – menadżer bez reszty oddany pracy nie będzie efektywny. Szybko się wypali, gdyż nie mając odskoczni (hobby, przyjaciele, rodzina), nie będzie umiał „odreagować” i odpocząć po pracy. Praca staje się sposobem na wypełnienie czasu – i przez pewien czas „nakręca” – daje poczucie rozwoju, sukcesy, poprawia samoocenę. Jednak jak nie ma z kim dzielić się profitami, radość jest krótkotrwała. Zatem zalecane jest zaangażowanie, ale nie bez opamiętania. Jednak samo zaangażowanie nie wystarczy – musi być zauważone przez innych. I tak wracamy do odpowiedniej promocji własnej osoby. Spotkania – idealne miejsce na promocję wizerunku Większość czasu swojej pracy menadżer spędza na spotkaniach, podczas których nie tylko omawiane są bieżące sprawy, ale zapadają także ważne decyzje. Należy zatem takie spotkania wykorzystać do budowania pozycji swojej i zespołu. Menadżer powinien mieć własne zdanie, umieć je wybronić, ale także słuchać argumentów innych – dyskutować. Bycie elastycznym sprzyja. Niemniej ważna jest pozycja w strukturze firmy. I rzecz niezwykle istotna – jeżeli robi się ważne i „dobre” dla firmy rzeczy, trzeba o nich informować, w przeciwnym razie nie zostaną zauważone. Każdy menadżer, bez względu na to czy zbudował swoją pozycję czy nie, posiada pewną dozę władzy. Po prostu, menadżer musi mieć władzę, bo bez niej nie będzie możliwe realizowanie zadań. Jednak władza często jest nadużywana – a to szkodzi wizerunkowi. Granica pomiędzy zarządzaniem a nadużywaniem władzy jest dość płynna. Jasne zasady, kanały komunikacji, akceptacje, sposoby rozliczania się, nie są gwarancją na to, że władza nie będzie nadużywana. Kiedy przekroczona zostaje jej granica zespół czuje się, jakby pracował z tyranem. W skrajnych sytuacjach decyzje są narzucane, pracownicy wykonują zadnia „bo szef tak kazał”, co rodzi wiele niekorzystnych następstw. Pracownicy nie są zaangażowani w zadanie, wykonują je machinalnie. Jednak najgorsze w skutkach dla firmy są sytuacji, w których narzucona decyzja jest niekorzystna dla firmy (menadżer czasami nie zdaje sobie nawet z tego sprawy). Wtedy – jeżeli menadżer nie zasięgnie informacji od współpracowników, bezdyskusyjnie narzuci swoje zdanie – pomyłka będzie go dużo kosztować. Co więcej, decyzja aby przyniosła efekt, musi być dobrze wdrożona – narzucając ją, z dobrym wdrożeniem będą problemy. Potrzeba nakłaniania, przekonywania, argumentowania – trzeba umieć przekonać. Skuteczny będzie ten menadżer, który potrafi wypośrodkować – nie popada w żadną skrajność. Prawdziwa władza nie wynika z autorytatywnego zarządzania, a raczej wiedzy, umiejętności zarządczych i komunikacyjnych. Nawet jeżeli menadżer ma rację, to nie może forsować swojego zdania, ale przekonać innych do swoich poglądów. Zdarza się, że jest to proces długofalowy i wymaga cierpliwości. Weźmy np. sytuację, w której menadżer musi wprowadzić niezbędne zmiany organizacyjne. Jeżeli będzie forsował swoje zdanie, postawi pracowników przed faktem dokonanym, wywoła opór wobec zmiany (formy mogą być łagodne bądź ostre). Jeżeli natomiast menadżer odpowiednio wcześniej przeprowadzi rozmowy ze współpracownikami, zaangażuje ich w proces decyzyjny, pozyska ich aprobatę do zmiany, tym samym zmniejszy opór. Co więcej, zazwyczaj jak podejmowane są decyzje ludzie pierwszą rzecz, którą podważają to sposób w jaki zostały podjęte. Zatem dbałość o wspólne podjęcie decyzji jest kluczowa. Jednak jest to pewien proces, który wymaga czasu (kilu miesięcy). Budowanie pozycji menedżera trzeba dostosować do typu organizacji – działania muszą być dopasowane do kultury organizacyjnej. Nie oznacza to oczywiście, że nie można wprowadzać nowych narzędzi komunikacji, a wręcz przeciwnie – jest to wskazane, jednak bez rewolucji. Budowanie pozycji zespołu ma znamiona zabawy w politykę – promowanie własnego wizerunku, pozyskiwanie sprzymierzeńców, wymiana przysług. Mówimy tu o nienamacalnych aspektach pracy menedżera, rzeczach, których nie da się „wymierzyć”, skalkulować i przedstawić na wykresach. Zobacz również Skuteczny menedżer Recepta na supermenedżera Nie ma recepty na „supermenedżera” – istnieją pewne reguły, zasady, które są pomocne w budowaniu silnej pozycji. Jednak najważniejsze, aby budując swój wizerunek nie odbiec od tego kim się jest, jakie ma się wewnętrzne przekonania i zachowanie. Promujmy swój wizerunek – na swój sposób, budujmy relacje – zgodnie ze swoimi przekonaniami, nie wchodźmy w koalicje - jeżeli jest to sprzeczne z naszymi zasadami. Trzeba być sobą, bo wtedy jest się wiarygodnym, przewidywalnym i godnym zaufania.
Komentarze |
2009-07-06 09:45:13
Liderowanie. Jedno mówią, że można się tego nauczyć, inne, że trzeba się urodzić. Dość znana postać odpowiedziała kiedyś na to mniej więcej w ten sposób:
"Sądzę, że jednak trzeba się urodzić. Nie znam żadnego wielkiego lidera, który by się nie urodził..."
Na swoim blogu też czasami piszę na podobne tematy. A artykuł rzeczywiście wartościowy i ciekawy, jakich niewiele w Polskim Internecie.
Pozdrawiam,
Michał Toczyski, michaltoczyski.pl