Newsletter IPO.pl
Szukaj w IPO.pl
Wypowiedzi ekspertów  | Strona główna » Finanse » Kredyty » Wypowiedzi ekspertów

Ankieta

Jaki będzie dominujący trend na giełdach w 2012 roku?
 

Najnowszy raport

Serwisy ipo.pl

Raporty ipo.pl

Bankowość dostępna z ulicy
24.05.2008.
Banki obecnie stawiają nie tylko na pocztowe okienka, ale również na Internet, przywiązują dużą wagę do kanałów mobilnych.

Rozmowa z Piotrem Kamińskim, prezesem Banku Pocztowego

Mijają dwa lata odkąd został pan prezesem Banku Pocztowego. Co się zmieniło przez ten czas?
Dwa lata temu Bank Pocztowy stanowił obce ciało dla poczty. Był może pożądany dla PKO BP, ale ten z kolei nie miał na niego koncepcji. W ciągu pierwszych dwóch tygodni uświadomiono mi, że „tu nie da się nic zrobić”, a PKO BP stanowi wielkie zagrożenie, co więcej z Poczty dochodziły sygnały, że Pocztowy to rak na jej zdrowym ciele. Początek był więc trudny. Zacząłem od totalnego załamania.


Początek niezły…
Na duchu podtrzymywał mnie prezes PKO BP Andrzej Podsiadło, który wierzył, że dam sobie radę i prezes Sławomir Skrzypek, wtedy przewodniczący rady nadzorczej, który w wywiadach dużo mówił o znaczeniu Pocztowego dla bankowości polskiej. Uwierzyłem im i postanowiłem zacząć od przygotowania strategii. Wybraliśmy do współpracy firmę McKenzie i Ernst & Young.

Wcześniej był przecież projekt bankowości pocztowej…
Ale nie było determinacji ze strony poczty, a do tego duże ograniczenia ze strony banku, aby projekt doprowadzić do sensownego finału. Gdy zacząłem naciskać, aby 5 września 2006 roku podpisać między pocztą a bankiem tzw. umowę Detal, zaczęły się kolosalne problemy.

Myślałam, że ułatwienia.
Proszę pamiętać, że bank został stworzony na modłę lat 90-tych, jego struktura organizacyjna i prawna zupełnie nie były efektywne – powielające się instrukcje, konieczność potwierdzania decyzji zarządu zarządzeniem prezesa, różne procedury nie mające rąk i nóg. Do banku wchodziło się jak do skansenu.

Ale gdy przyjmował pan stanowisko, musiał pan mieć wizję rozwoju banku, inaczej nie miałoby to sensu.
Wizją było wykorzystanie sieci poczty i technologii PKO BP, zrobienie pomostu między tymi instytucjami i wykorzystanie banku jako dobrej, wspólnej inwestycji. Wizja ta została opisana w strategii, którą chcieliśmy przedłożyć do akceptacji radzie nadzorczej, ale już po podpisaniu umowy Detal. Jak zacząłem jednak o tym mówić, to zaczął się problem. Okazało się, że PKO BP zdziwiło się, że w ogóle zamierzam coś robić. Nie mniej zdziwiła się Poczta.

Udało się jednak podpisać umowę.
Tak, ale najpierw trzeba było podpisać umowę między PKO BP a Pocztą Polską, dopiero później Bank Pocztowy mógł podpisać umowę z Pocztą Polską. Było to też trudne politycznie.

Polityka wciąż przeszkadza w realizacji strategii?
W ogóle. My się polityką nie interesujemy.

Ale polityka może się interesować wami?
To już jej prawo. Polityka interesuje się wszystkimi istotnymi elementami życia kraju i biznesem. Oby tylko nie przeszkadzała.

Proszę więc o krótkie podsumowanie cyfrowe: co przez te dwa lata pana kadencji udało się zrobić? Możliwości były olbrzymie, zwłaszcza jak weźmie się pod uwagę sieć, którą można wykorzystać.
Do końca ubiegłego roku utworzyliśmy 1 190 stanowisk finansowych, teraz jest ich już 1 250. Zaczęły się nowe wdrożenia. Przeszkoliliśmy ponad 3 tys. pocztowców. Teraz jest ich już 4,5 tys. Po drodze jeszcze centralizacja wszystkich procesów biznesowych w banku, projekty ryzyka – CRD i scoring, zmiana wizualizacji i warszawskiej siedziby, elektronizacja procesów z pocztą... Rewolucja staje się rzeczywistością!

To są pracownicy poczty?
Tak. To są osoby, które dostają od nas wiedzę bankową i minimum wiedzy sprzedażowej, aby mogły zdać egzamin certyfikujący. Egzamin umożliwi im występowanie w imieniu i na rzecz Banku Pocztowego przy przyjmowaniu lokat i zakładaniu rachunków.

A w przypadku kredytów?
Tu nie wykorzystaliśmy pewnej możliwości prawnej i dokumenty podpisuje pracownik banku. Uznaliśmy, że krótkie szkolenia, które się sprawdzają przy założeniu lokaty, nie sprawdzą się w przypadku uruchomienia kredytu. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo. Zwłaszcza że na pracowników pocztowych mamy ograniczony wpływ.

W związku z tym rozpoczynamy w tym roku projekt przejmowania pracowników poczty, którzy pracują na stanowiskach finansowych, na etaty bankowe.

W każdym okienku pocztowym można założyć rachunek?
W każdym. Nawet w najmniejszej wsi.

Co można jeszcze zrobić w okienku pocztowym?
Wyjąć i wpłacić pieniądze, założyć konto. Na stanowiskach finansowych dzieje się to automatycznie, on-line, bo system pocztowy jest połączony z systemem banku. W okienku można też sprawdzić saldo rachunku i oczywiście wziąć kredyt gotówkowy.

Ile kosztuje np. sprawdzenie salda? Zdarza się, że w bankomatach, z których wypłaca się pieniądze bez prowizji, akurat ta usługa kosztuje.
U nas nie. Poza tym saldo można również sprawdzić nie tylko w okienku, ale i przez call center, SMS, przez Pocztowy24 i w bankomatach Pocztowego, Kredyt Banku, Cash4you i Euronetu. Co więcej można doładować sms-em komórkę z rachunku!

Za darmo?
Oczywiście. Ponadto mamy sieć ponad 4 tys. darmowych bankomatów: całą sieć Euronetu, Cash4you, Kredyt Banku i PKO BP. Mało tego, wystarczy karta Banku Pocztowego lub dowód, aby wypłacić za darmo pieniądze w okienku pocztowym lub zapłacić rachunki.

Ale za przelewy poczta pobiera opłaty?
Poczta tak, ale taką jak przy płatności gotówkowej za rachunek. Bank natomiast daje usługę wykorzystania karty za darmo, klient nie płaci.

Ilu klientów ma teraz bank?
To zależy jak liczyć. Mamy176 tys. rachunków, 350 tys. klientów, którzy wpłacają pieniądze do ZUS-u i urzędów skarbowych przez specjalny rachunek off-linowy giro-składka. Mamy prawie 100 tys. osób, które korzystają z kredytów gotówkowych. Jest też 10 tys. małych przedsiębiorstw korzystających z pocztowego kotna firmowego. Jego wielką zaletą jest brak opłat za wpłaty i wypłaty gotówki w całej Polsce.

Strony:
1 2
Oceń artykuł   Dodaj komentarz


Kredyt dla początkujących

Eksperci IPO radzą

Bankowość dostępna z ulicy
Banki obecnie stawiają nie tylko na pocztowe okienka, ale również ...
Kryzys na rynku kredytów hipotecznych?
Rynek kredytów hipotecznych ponownie nas zaskoczył nieoczekiwanymi zmianami. Niezwykle kontrowersyjna ...
Mały i średni przedsiębiorca to dla banku inwestycja
Dobre wyniki sektora bankowego to po części również efekt działalności ...