| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Biuletyn poranny 31-08-2011
|
|
KOMENTARZ PORANNY: Przy oporach
Wczorajsza sesja zakończyła się kolejnym wzrostem indeksów, a najlepiej wiodło się akcjom spółek o dużej kapitalizacji. Sesja została rozstrzygnięta już na początku notowań, gdzie po wyższym otwarciu indeksy oscylowały w ograniczonym zakresie. Końcówka notowań należała do kupujących, którzy zapewnili zamknięcie w rejonie dziennych maksimów. Tym samym WIG-20 zbliżył się do oporów na 2396 i jeszcze ważniejszego zakresu 2405-07. Spodziewam się większej aktywności sprzedających w rejonie tych poziomów, którzy będą wykorzystywali wyższe pułapy do sprzedaży akcji. Patrząc na wykres poziom 2407 teoretycznie nie powinien zostać przebity jeśli jednak stałoby się inaczej będę oczekiwał na test 2433 lub też 2455 wynikający z równości fal wzrostowych. Prawdopodobnie potencjał wzrostowy w dalszym ciągu nie jest wyczerpany, ale odnoszę wrażenie, iż przestrzeń do wzrostu jest ograniczona. Najbliższe wsparcie znajduje się na 2383, a w razie jego przebicia popyt winien ujawnić się na 2358. W przypadku silniejszego spadku będę zwracał uwagę na poziom wsparcia wynikający z wcześniejszych lokalnych maksimów na 2334. Ewentualne przełamanie tego pułapu będzie wskazywało na słabość strony popytowej i może wskazywać, iż potencjał wzrostowy został już wyczerpany (choć jest to mało prawdopodobne). Zakładam, iż ewentualne spadki winny poprzedzać kolejne fale wzrostowe, z tym zastrzeżeniem, iż wzrosty będą jedynie nadbijały wcześniejsze maksima. Kluczowe wsparcie znajduje się na 2262, a przełamanie tego poziomu będzie zwiększało prawdopodobieństwo, iż indeks zainicjował kolejną falę spadkową. Dzisiejsza sesja winna rozpocząć się od wzrostu, ale powyżej 2400 spodziewam się opozycji ze strony sprzedających. Kupujący winni jednak ponownie przejmować inicjatywę w rejonie wczorajszych minimów na 2358 i 2360, skąd winny być inicjowane kolejne fale wzrostowe. Tomasz Jerzyk KOMENTARZ TERMINOWY: Test poprzedniego szczytu Wyeksponowałbym poziom cenowy 2424 pkt. wytyczony na bazie zniesienia 113%. Jak wiadomo bardzo często posługuję się tego typu zniesieniami, traktując je zazwyczaj jako filtry cenowe. Trzeba również obiektywnie przyznać, że niezwykle często takie właśnie podejście analityczne dostarcza nam cennych informacji o aktualnej kondycji kupujących, czy też sprzedających. W obecnej sytuacji następstwem zanegowania w/w zniesienia powinien być test zapory podażowej: 2452 – 2459 pkt. Układ techniczny wykresu pogorszyłby się jednak, gdyby doszło do konfrontacji w rejonie zniesienia 113%, po czym kontrakty ponownie przedostałyby się poniżej 2395 pkt (sierpniowy szczyt). Nie wykluczam, że w przypadku urzeczywistnienia się tego typu sekwencji zdarzeń kolejny ruch również należałby wówczas do sprzedających. W pierwszej kolejności należy jednak zwrócić uwagę na zachowanie rynku w rejonie sierpniowego szczytu, gdyż już tutaj można spodziewać się zdecydowanie większej presji ze strony sprzedających. W kontekście zapór popytowych Fibonacciego wyeksponowałbym natomiast znaczenie strefy: 2332 – 2336 pkt zbudowanej na bazie dwóch istotnych zniesień wewnętrznych: 23.6% i 38.2%. Sforsowanie tego istotnego wsparcia wskazywałoby, iż kupujący zaczynają tracić przewagę, co w konsekwencji mogłoby zablokować możliwość podejścia kontraktów w okolice kluczowej zapory podażowej: 2452 – 2459 pkt. Na zakończenie warto także przypomnieć, że w popołudniowej fazie handlu zostaną dzisiaj opublikowane ważne dane makroekonomiczne z USA (raport ADP traktowany często jako zapowiedź miesięcznego raportu z amerykańskiego rynku pracy, indeks Chicago PMI, zamówienia w przemyśle). Strony:
1 2 |
|
|