Newsletter IPO.pl
Szukaj w IPO.pl
DM BZ WBK S.A.  | Strona główna » Komentarze » DM BZ WBK S.A.

Ankieta

Jaki będzie dominujący trend na giełdach w 2012 roku?
 

Najnowszy raport

Raporty ipo.pl

Biuletyn poranny 28-08-09
28.08.2009.

Komentarz poranny

Zmiana sentymentu


Wczorajsza sesja zakończyła się spadkiem indeksów, jedynie indeks małych spółek sWIG80 odnotował niewielki wzrost. Po otwarciu na rynku przeważali kupujący, którzy próbowali odrobić straty ze środowej sesji, ale na wyższych poziomach pojawiła się podaż. Kolejne godziny upłynęły pod znakiem stabilizacji z której w końcowej fazie sesji nastąpiło wybicie w dół. W przypadku WIG-20 wytyczył on swoje maksimum na 2292 pkt. by w samej końcówce przełamać środowe minimum na 2243 i co ważniejsze zakres 2241-42 pkt., który wcześniej dość ładnie „pracował”. Takie zachowanie w kontekście sytuacji na świecie wydaje się nieco tajemnicze, ale z drugiej strony też trzeba pamiętać, iż w lutym Polska wyprzedziła świat o kilka tygodni. Spadek w Polsce zakończył się 18 lutego, natomiast główne indeksy na kluczowych parkietach swoje minima osiągnęły w pierwszym tygodniu marca, co oczywiście przełożyło się na zgodne i silne wzrosty w kolejnych tygodniach. Pytaniem pozostaje czy to widzimy na ostatnich sesjach to jest preludium do silniejszego spadku, czyli mam tu na myśli korekty całego wzrostu lub też nowej fali spadkowej, bo tylko takich ryzyk należy się obawiać. Jeśli to będzie ruch który skoryguje jedynie 38 albo 50% ostatniego wzrostu od 2019 pkt. na WIG-20 to w zasadzie nie ma powodów do obaw i w zasadzie już należałoby się zastanawiać, czy przed dzisiejszą sesją plasować zlecenia kupna. Jeśli spojrzymy na wykresy dzienne indeksów, to widać wyraźnie, iż podaż zaatakowała można powiedzieć że z pewną determinacją w rejonie górnego ograniczenia kanału wzrostowego na WIG-20. W przypadku innych indeksów GPW (główne globalne się do górnych ograniczeń nawet nie zbliżyły), analogiczne opory zostały sforsowane w wyniku czego można było podejrzewać, iż podobny ruch zostanie powielony na indeksie największych spółek. Tak się jednak nie stało i teraz stoimy przed pewnym dylematem, za jaką opcją się opowiedzieć, bo myślę, iż przy takiej skali dynamiki ruchów lepie jest uwierzyć w pewien scenariusz, nawet jeśli on się nie sprawdzi, niż co klika godzin zmieniać spojrzenie na rynek. Musimy pamiętać, iż ostatni blisko 300 pkt wzrost został wykonany w 5 sesji i jeśli podobne, albo w negatywnym wariancie jeszcze silniejszy ruch miałby zostać zrealizowany w dół to widać, iż sytuacja wymaga zastanowienie i starannego zaplanowania strategii gry. Najbliższe wsparcie dla WIG-20 znajduje się w przedziale 2203-06 pkt., a przełamanie tego przedziału będzie sugerowało test 2186 pkt. Wiadomo, ewentualne przełamanie tego będzie otwierało możliwości do silniejszego ruchu korekcyjnego, gdzie kolejne wsparcia to 2174 lub też 2169 pkt. W przypadku silniejszego spadku celem winien być poziom 2102 pkt. Najbliższy opór wytycza minimum na 2243 pkt., a jego przełamanie będzie sugerowało test 2254 pkt., lub też 2260 pkt. Kluczowy opór to 2292 pkt., a jego pokonanie będzie sugerowało wzrost do nowych maksimów powyżej 2317 pkt.

Tomasz Jerzyk


Komentarz terminowy

Silny atak podaży w końcowej fazie sesji


Bykom nie udało się wczoraj przedrzeć ponad zakres oporu: 2308 – 2315 pkt. (w swoich komentarzach analitycznych przychylałem się raczej do takiego właśnie wariantu). Na dodatek, w wyniku popołudniowej dominacji podaży, przełamaniu uległa strefa wsparcia Fibonacciego: 2232 – 2238 pkt. W czwartkowym opracowaniu online z godz. 14.30 zasugerowałem jednak, by zwrócić uwagę na intradayową strefę wsparcia: 2216 – 2222 pkt. Koncentrują się tutaj projekcje potencjalnej formacji ABCD, spełniającej zależność: AB = CD. Tak się ciekawie złożyło, że czwartkowa fala przeceny zatrzymała się dokładnie w tym właśnie obszarze cenowym. Biorąc pod uwagę przebieg wczorajszej sesji za oceanem można założyć, że początek dzisiejszych notowań przyniesie nam stosunkowo silne odreagowanie wzrostowe (tym samym wsparcie: 2216 – 2222 pkt. rzeczywiście zadziała). W tym kontekście zwróciłbym na pewno uwagę na zakres oporu: 2259 – 2264 pkt., gdzie koncentrują się między innymi dwa zniesienia wewnętrzne: 38.2% i 61.8% (jest to zatem tzw. węzeł DiNapolego). Przełamanie tej krótkoterminowej zapory podażowej powinno ostatecznie umocnić kupujących, zwiastując tym samym kontynuację ruchu wzrostowego. Gdyby ten scenariusz urzeczywistnił się, kolejnym przystankiem na drodze byków powinien okazać się obszar cenowy: 2283 – 2285 pkt. (tutaj z kolei wypadają dwa ważne zniesienia: 61.8% i 88.6%). Osobiście mam jednak wątpliwości, czy kupujący będą obecnie w stanie sforsować przeszkodę kryjącą się w postaci zakresu: 2259 – 2264 pkt.? Gdyby tak się jednak stało, krótkoterminowy układ techniczny wykresu uległby wyraźnej poprawie, a przełamanie wymienionej strefy można by nawet potraktować jako intradayowy sygnał kupna (inwestorzy posiłkujący się przy podejmowaniu swoich decyzji inwestycyjnych skalą dzienną powinni według mnie wstrzymać się z otwarciem kolejnych długich pozycji przynajmniej do momentu przełamania znanej nam już barier podażowej: 2308 – 2315 pkt.).

Paweł Danielewicz

Komentarz do sesji w USA

Bez szaleństw


O czwartkowej sesji można powiedzieć jedynie tyle, że się odbyła. Indeksy bowiem przez całą sesję oscylowały w okolicach środowego zamknięcia. Na przebieg wczorajszej rozgrywki wpływu nie miały opublikowane dane makroekonomiczne, przy czym do głównych katalizatorów zachowań należały cotygodniowe dane z rynku pracy oraz rewizja odczytu PKB za II kw.’09. Informacje te z uwagi na nieznaczną (lub jej brak) różnicę w porównaniu z poprzednimi odczytami niewiele wniosły ożywienia w poczynania handlujących. Odwołując się do danych z rynku pracy, liczba złożonych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu (zakończonym 22 sierpnia br.) wyniosła 570 tys. wobec konsensusu rynkowego równego 565 tys. W poprzednim tygodniu (po korekcie) liczba złożonych wniosków wynosiła 580 tys. Średnia czterotygodniowa spadła do 566,25 z 571 tys. Z kolei liczba osób kontynuujących pobieranie zasiłku spadła do 6,113 z 6,24 mln, co było zgodne z przewidywaniami rynkowymi. Również rewizja PKB nie zaskoczyła zbytnio handlujących, gdyż podobnie jak w pierwszym odczycie poziom deterioracji w II kw.’09 wyniósł 1%. Pomimo niezbyt „wyraźnej” postawy handlujących indeksom udało się zredukować do 0,3 punktu procentowego niedawny, największy spadek od dwóch tygodni. W głównej mierze wczorajsze wzrosty to zasługa drożejących surowców. W ostatecznym rozrachunku indeksy zakończyły dzień następującymi wynikami; Dow Jones +0,39%, S&P500 +0,28% oraz Nasdaq +0,16%. Z pewnością jedną z jaśniejszych gwiazd na nowojorskich parkietach była spółka Dell. Jej blask widoczny był na szerokim rynku, z uwagi na lepsze od spodziewanych opublikowanych wyników kwartalnych. Zgodnie z raportem, wynik producenta sprzętu komputerowego wyniósł w II kw.’09 0,28$/ akcję, przy konsensusie rynkowym uplasowanym na poziomie 0,22$. Lepsze wyniki są przede wszystkim wynikiem redukcji kosztów produkcji oraz wprowadzonego do sprzedaży niskocenowego notebook’a. Raport ten nie umknął uwadze inwestorów i Dell zyskał na wartości 6,7%.

Michał Witkowski

Zobacz w PDF



Dane prezentowane w niniejszym raporcie zostały uzyskane lub zaczerpnięte ze źródeł uznanych przez DM BZ WBK S.A. za wiarygodne, jednakże DM BZ WBK S.A. nie może zagwarantować ich dokładności i pełności.
Niniejsze opracowanie i zawarte w nim komentarze są wyrazem wiedzy oraz poglądów autorów i nie powinny być inaczej interpretowane. Dom Maklerski BZ WBK S.A. nie ponosi odpowiedzialności za szkody poniesione w wyniku decyzji podjętych na postawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu. Powielanie bądź publikowanie niniejszego opracowania lub jego części bez pisemn
Autor: BZ WBK
Oceń artykuł   Dodaj komentarz

Notowania

Wiadomości

Komentarze giełdowe