| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
FED wzmacnia popyt na ryzyko
|
|
Zamknięcie wczorajszej sesji na GPW w Warszawie było bliskie zera zarówno w przypadku indeksu szerokiego rynku, jak i WIG20. Całkowity obrót ponownie zbliżył się do 1,5 miliarda złotych, ale nie przełożył się na wyznaczenie jednoznacznego kierunku zmian. Podczas godzin nocnych i porannych poznaliśmy klika publikacji z Azji. W Japonii sierpniowe zamówienia na sprzęt, maszyny i zamówienia wzrosły względem lipca o 10,1%.
Rynek polski Zamknięcie wczorajszej sesji na GPW w Warszawie było bliskie zera zarówno w przypadku indeksu szerokiego rynku, jak i WIG20. Całkowity obrót ponownie zbliżył się do 1,5 miliarda złotych, ale nie przełożył się na wyznaczenie jednoznacznego kierunku zmian. Rynek złotego nadal jest silnie skorelowany z notowaniami dolara na świecie, co widać dzisiaj na otwarciu sesji, w przypadku USD/PLN powrót EUR/USD w rejon 1,3975 skutkuje bowiem spadkiem kursu o 5 groszy. We wtorek jedyna istotna publikacja z polskiej gospodarki to dane Narodowego Banku Polski na temat bilansu płatniczego. W sierpniu tego roku saldo rachunku bieżącego było ujemne i wyniosło 1,129 miliarda EUR, a na jego wysokość największy wpływ miało ujemne saldo dochodów (1,081 miliarda EUR) i obrotów towarowych (786 milionów EUR). Warto zwrócić uwagę na fakt, że w sierpniu 2010 roku eksport towarów wzrósł w ujęciu rocznym o 23,1%, a import o 25,9%, a deficyt obrotów towarowych był wyższy niż w analogicznym okresie 2009 roku o 338 milionów EUR. Podczas dzisiejszej sesji najważniejszym wydarzeniem z punku widzenia polskich inwestorów może być odczyt wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych za wrzesień (prog. 0,3% m/m i 2,3% r/r). Polski złoty cały czas wykazuje wysoki stopień stabilności. Jedynie na parze USD/PLN (wskutek zmian cen eurodolara) doszło do kolejnego testu zakresu linii lokalnego wsparcia technicznego 2,8250. Mając na uwadze zasięg wczorajszego szczytu: 2,8815 (obronioną strefę oporu 2,8700 – 2,8750) widać, że technicznie aktualne jest zagrożenie spadków poniżej dotychczasowych minimów. Dopiero zamknięcie sesji powyżej 2,8750 dałoby podstawy do przyjęcia założenia o trwalszym osłabieniu złotego do dolara. Poranny obraz USD/PLN sugeruje, że raczej trudno będzie o silniejsze wzrosty i jeśli już dojdzie do próby ich wygenerowania to sprzyjać temu powinna jedynie pierwsza część dzisiejszej sesji. Na parze EUR/PLN praktycznie bez zmian – ceny konsekwentnie trzymają się wąskiego pasma wahań z wyraźnie zarysowaną linią wsparcia już na wysokości 3,9450 – 3,9500. Górna bariera i jednocześnie sygnalna ewentualnych silniejszych zmian w kierunku północnym zlokalizowana jest na 3,9720 – 3,9780. Rynek światowy Umiarkowane wzrosty, jakie pojawiły się pod koniec sesji za Oceanem można wiązać z „minutes” z ostatniego posiedzenia FOMC. Być może już 3 listopada, gdy dojdzie do kolejnego posiedzenia władz monetarnych USA, podjęte zostaną kolejne kroki poluzowywania polityki pieniężnej. Z wczorajszego raportu wynika bowiem, że już we wrześniu większość członków była gotowa zwiększenia ilości pieniądza na rynku by wspomóc wzrost gospodarczy, który może przyspieszyć dopiero w następnym roku. Tym samym może dojść do skupu długoterminowych obligacji rządowych już w niezbyt odległej przyszłości. Podczas godzin nocnych i porannych poznaliśmy klika publikacji z Azji. W Japonii sierpniowe zamówienia na sprzęt, maszyny i zamówienia wzrosły względem lipca o 10,1% czyli znacznie lepiej od oczekiwań (-3,8%). Nie wpłynęło to specjalnie na giełdę tokijską, która pomimo wzrostu o 0,16% przez większość sesji spadała. Interesujący odczyt nadszedł za to z Chin, gdzie wrześniowy bilans handlu zagranicznego wyniósł 16,9 miliarda USD (prog. 18 miliardów USD) i dzięki temu wynik za III kwartał okazał się najlepszy od 2008 roku, gdy ostatnie trzy miesiące zanotowały nadwyżkę rzędu 114 miliardów USD. Tym razem było to „tylko” 65,6 miliarda USD, a i tak jest to najlepszy wynik od zapoczątkowanego w 2008 roku kryzysu finansowego. Na dzisiaj kalendarz wydarzeń makroekonomicznych przewiduje publikację sierpniowej stopy bezrobocia z Wielkiej Brytanii oraz sierpniową produkcję przemysłową krajów strefy euro. Strony:
1 2 |