| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Po co Panu ta noga?
|
|
Na rozmowach kwalifikacyjnych zdarzają się również pytania naruszające granice prywatności. Należy pamiętać, że rozmowa o pracę ma przede wszystkim charakter oficjalny, służbowy. Art. 111 kodeksu pracy wyraźnie określa, że pracodawca jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste pracownika. Pracodawca na rozmowie kwalifikacyjnej nie może zapytać przyszłego pracownika o poglądy polityczne, przekonania religijne czy też przynależność do grup etnicznych. Niedopuszczalne jest również zadawanie pytań osobistych o rodzinę, partnerów czy też orientację seksualną. Większość tych danych podlega ochronie zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych. Z drugiej strony kodeks pracy wyraźnie określa informacje, jakich pracownik powinien udzielić swojemu potencjalnemu pracodawcy: imię i nazwisko, imiona rodziców, data urodzenia, miejsce zamieszkania, adres do korespondencji, wykształcenie i przebieg dotychczasowego zatrudnienia. W niektórych zawodach mogą być wymagane dodatkowe badania, dotyczące, np. stanu zdrowia bądź sprawności fizycznej, tak jak w zawodzie policjanta, straży miejskiej, pilota, czy pracownika ochrony. Zdarza się jednak, że „nieprzepisowe” pytania padają podczas rozmowy o pracę. Jak wtedy na nie zareagować? - Przede wszystkim zachować spokój. Przepisy są po stronie kandydata, a takie pytanie przede wszystkim źle świadczy o pracodawcy. Najlepsza reakcja to spokojna, wyważona odpowiedź, w podobnym tonie, jak gdyby podszedł do nas ktoś na przyjęciu i zapytał, ile zarabiamy - radzi Craig Bromfield z serwisu monsterpolska.pl. Zgodnie z zasadą „asertywnie nie oznacza agresywnie” nie niekoniecznie trzeba od razu reagować ostro. Można odpowiedzieć z uśmiechem, ale wymijająco, lub obrócić sytuację w żart, dać sobie tym samym chwilę na ocenę sytuacji. Pracodawca, który miał dobre intencje, ale popełnił gafę, doceni odpowiedź z klasą i zmieni temat. Jeśli natomiast zacznie naciskać i domagać się odpowiedzi, będzie to sygnał, że przełożony może w przyszłości tendencję do naruszania przyjętych granic wynikających z relacji służbowych, a nawet mobbingu. Jeśli przykładowo na spotkaniu pada pytanie – jakiej jest Pan/Pani orientacji seksualnej – można zapytać – w jaki sposób moja orientacja wpływa na moją zdolność do wykonywania powierzonych mi obowiązków? Jeśli pracodawca naciska na odpowiedź i ciągnie temat, najlepiej podziękować za poświęcony czas i opuścić spotkanie. Poważny pracodawca takiego pytania nie zadaje. Należy też pamiętać, że w skrajnych przypadkach naruszenia praw można założyć sprawę w sądzie – dodaje Craig Bromfield z monsterpolska.pl. Jeśli pomimo złego wrażenia, jakie wywarła na nas osoba rekrutująca, nadal bardzo chcemy otrzymać daną pracę, możemy odpowiedzieć, że nasze życie prywatne nigdy nie kolidowało z wykonywanymi przez nas obowiązkami, i że zamierzamy takie podejście utrzymać. Należy jednak pamiętać, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej kandydat ocenia firmę, tak samo, jak przedstawiciel firmy - kandydata. Warto słuchać swojej intuicji. W procesie rekrutacji zdarzają się trudne czy stresujące sytuacje. Jeśli jednak podczas rozmowy przyszły pracodawca sprawia, że czujemy się bardzo niekomfortowo, bądź też zadaje pytania, które świadczą o braku szacunku, należy się zastanowić, czy jesteśmy taką pracą zainteresowani. Tym bardziej, że w miejscu pracy spędzimy prawdopodobnie kilka najbliższych lat. Autor: Monsterpolska.pl Tagi:kadry , rekrutacja , rozmowa kwalifikacyjna Strony:
1 2 Komentarze |
2010-07-12 22:14:08
http://www.youtube.com/watch?v=EvoTaNk9dFo