| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Po co nam biuro IP?
|
Koszty naruszenia cudzej własności intelektualnej mogą kosztować krocie, a wydajność firmy w takiej sytuacji może zmniejszyć się nawet o połowę. Jak temu zapobiec? Zarządzanie IP (ang. Intellectual Property – 'własność intelektualna') ma dla firmy duże znaczenie. Mimo, że strategia IP wpisana jest w strategię ogólną firmy, należałoby wyodrębnić ją ze strategii biznesowej. Strategiczne zarządzanie IP wpływa bowiem na ekonomiczny potencjał przedsiębiorstwa, czyli na wzrost i rozwój firmy. Zwiększa nie tylko jej konkurencyjność i poprawia wizerunek, lecz także ogranicza koszty i podnosi ogólną wartość. Skoro wartość intelektualna odgrywa ważną rolę w działalności firmy, nad jej „niezależnością” powinna czuwać specjalna jednostka: zarząd/właściciel. W większości przedsiębiorstw sprawami związanymi z ochroną i zarządzaniem IP zajmuje się dyrektor działu prawnego lub radca prawny zatrudniony w firmie. Czasem przedsiębiorstwo korzysta z usług zewnętrznych rzeczników patentowych albo kancelarii prawnych. Warto jednak podkreślić, że w 15% średnich firm nie ma osób odpowiedzialnych za ten obszar (dane KPMG). Strategia IP powinna być dogłębnie przemyślana z uwzględnieniem wszystkich celów przedsiębiorstwa. Wybór strategii zależy nie tylko od głównego zamierzenia firmy, którym jest generowanie przychodów i tworzenie wartości dodanej, lecz także wynika z celów szczegółowych. Będzie ona odmienna w różnych sytuacjach: ukierunkowania na ograniczenie konkurencji, znalezienia dodatkowych źródeł przychodów (np. sprzedaż licencji) lub też ochrony patentów i znaków towarowych. Strategia ochrony własności intelektualnej uwzględnia rejestrację konkretnych przedmiotów własności przemysłowej w urzędzie patentowym w ramach konwencji międzynarodowych i aktów prawa wspólnotowego, jak również przepisów krajowych. Obejmuje też ochronę innych praw niematerialnych przedsiębiorstwa tak, aby nie doszło do naruszenia cudzej IP. Z pewnością pamiętamy toczącą się na przełomie lat 70. i 80. w Stanach Zjednoczonych „batalię patentową” między firmami Polaroid i Eastman Kodak. Przedmiotem sporu trwającego czternaście lat była rewolucyjna jak na owe czasy technologia natychmiastowego wywoływania zdjęć. Mimo braku praw wyłącznych Kodak wypuścił na rynek aparaty fotograficzne konkurujące z Polaroidem, który z kolei, spodziewając się takiej sytuacji, skierował sprawę do sądu. Na rzecz Polaroida Kodak musiał wpłacić zasądzone odszkodowanie w wysokości 925 milionów dolarów. Firma poniosła także wiele innych dotkliwych strat: musiała zamknąć fabrykę za półtora miliarda dolarów, zwolnić 600 pracowników, a także wydać 500 milionów dolarów na odkupienie 16 milionów aparatów fotograficznych, wyprodukowanych przy użyciu technologii opatentowanej przez Polaroida. Ponadto, Kodak poniósł koszty sądowe w wysokości 100 milionów dolarów oraz był zmuszony przeznaczyć nieokreśloną kwotę na działalność badawczo-rozwojową w zakresie „nieszczęsnej” technologii. Przywołany przykład podkreśla, jak istotna jest ochrona IP. Zarządzanie własnością intelektualną ogranicza możliwości działania konkurentów. Przedsiębiorstwo, które w odpowiedni sposób zadba o swoje IP, nie musi się obawiać celowych podróbek lub sytuacji, w których nazwy wprowadzanych usług lub produktów okażą się zbieżne (podobne). Strony:
1 2 |