| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Najważniejsze jest pozyskanie kapitału oraz efekt wizerunkowy |
|
|
|
Mogę odważnie stwierdzić, że zrobiliśmy kawał dobrej roboty, nie tylko dla nas, jako spółki, ale również dla akcjonariuszy – dotychczasowych i nowych.
Rozmowa z dr. Karlem Petrikovicsem, dyrektorem generalnym Immoeast Jak z perspektywy kilku miesięcy, które minęły od IPO na GPW, ocenia Immoeast jest od kilku lat notowane na wiedeńskiej giełdzie. W strategii Pana firmy, jaki był powód, aby Immoeast debiutowało na kolejnej giełdzie? Ważniejsze było pozyskanie kapitału czy efekt wizerunkowy, skoro spółka prowadzi inwestycje w Polsce? – Nasza działalność skupia się w Europie Środkowo-Wschodniej i Południowo--Wschodniej. Z tego powodu zależało nam, aby akcje były notowane na jednej z giełd w regionie. Spośród wszystkich rynków w tej części Europy warszawska giełda jest najbardziej płynna i najbardziej efektywna. Fakt, że zainwestowaliśmy w Polsce ponad miliard euro, nie miał znaczenia dla podjęcia decyzji o wyborze giełdy warszawskiej. To była oferta skierowana do inwestorów z Austrii, Czech, Niemiec, Słowacji i Polski. Gdzie oferta przyjęta została najlepiej? Jak to można uzasadniać? – Największe zainteresowanie zaobserwowaliśmy ze strony austriackich inwestorów indywidualnych; wypracowaliśmy sobie u nich reputację spółki, która jest najlepszym sposobem na inwestowanie na rynku nieruchomości w Europie Środkowo-Wschodniej i Południowo- Wschodniej. Zainteresowanie naszymi akcjami ze strony inwestorów indywidualnych w Polsce przekroczyło znacznie nasze oczekiwania, co potwierdza dużo większy popyt od liczby oferowanych akcji. Wśród inwestorów instytucjonalnych największe pule akcji trafiły do centrów finansowych, takich jak Londyn, Paryż czy Frankfurt. 19,5% portfela spółki stanowiły nieruchomości rumuńskie. Dlaczego w ofercie pominięto Rumunię? – Giełda w Warszawie, jak już wspominałem, jest najbardziej efektywnym rynkiem finansowym w regionie. Rumunia jest w tej chwili najbardziej obiecującym rynkiem, ale w sektorze nieruchomości. Jaka jest strategia firmy? Czy spółka będzie się rozwijać przez transakcje M&A? – Obecnie realizujemy program inwestycyjny, który ma wartość 6 mld euro, dzięki czemu wartość portfela naszych nieruchomości wzrośnie do około 13 mld euro. Częścią naszej strategii są zarówno inwestycje deweloperskie, jak i kupno istniejących obiektów. Przejmujemy również udziały w spółkach deweloperskich. Posiadanie mniejszościowych pakietów w takich firmach, jak TriGránit czy Adama, jest bardzo ważne i daje nam źródło atrakcyjnych możliwości inwestycyjnych. Mamy prawo pierwokupu nieruchomości należących do tych spółek. Nie chciałbym też wykluczyć, że złożymy oferty przejęcia spółki inwestującej na rynku nieruchomości.
Autor: IPO.pl |