| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Jak przeprowadzić IPO przy bardzo niskich kosztach całkowitych emisji
|
Nie zaoszczędziliśmy na promocji, ale okazaliśmy się twardymi negocjatorami w rozmowach z agencją PR, domem maklerskim oraz kancelarią prawną.
Rozmowa z Dariuszem Piaseckim, prezesem GF Premium Jak po dwóch miesiącach wspomina Pan debiut giełdowy? Co dziś uważa Pan za najważniejsze? Co by Pan zmienił, gdyby dopiero dziś spółka miała zadebiutować? – Z wejścia na giełdę jesteśmy bardzo zadowoleni, ale dziś zwiększyłbym liczbę spotkań w ramach promującego ofertę roadshow. Mieliśmy 27 takich spotkań, najwięcej w Warszawie, najczęściej spotykaliśmy się z instytucjami finansowymi, TFI z OFE. Spotkań powinno być więcej, zwłaszcza z inwestorami detalicznymi, aby spółka mogła przedstawić swą strategię i wizję rozwoju dotyczącą faktoringu. Czy spółka zakładała, że IPO musi być przeprowadzone przy bardzo niskich kosztach całkowitych emisji? Czy było to najważniejsze kryterium doboru domu maklerskiego? – Ówczesna wielkość spółki i jej możliwości finansowe wyznaczały koszty do poniesienia związane z IPO. Sprawdzaliśmy oferty kilkunastu domów maklerskich, które wcześniej przeprowadzały niezbyt duże emisje, przy niskich kosztach pozyskania kapitału. Obniżyliśmy koszt przygotowania prospektu w negocjacjach, zobowiązując się, że sami opracujemy niektóre jego rozdziały. Co w negocjacjach z domem maklerskim BOŚ wywołało najwięcej emocji? Data debiutu? – Największe emocje związane były z negocjowaniem ceny za przygotowanie prospektu i zakres obowiązków domu maklerskiego. Zwykle niski jest procentowo koszt pozyskania kapitału w relacji do wielkości emisji przy dużych emisjach, bo koszty emisji są względnie stałe. Emisja GF Premium była średniej wielkości (56 mln zł), a jednak był to najtańszy debiut w naszym rankingu! Jak to można uzasadnić? Niskimi wydatkami na promocję oferty? – Od razu założyliśmy, ile wydamy na promocję. Spośród kilkunastu firm PR wybieraliśmy tę, która spełni nasze oczekiwania co do zakresu promocji. Nie zaoszczędziliśmy na promocji, ale okazaliśmy się twardymi negocjatorami, podobnie jak w negocjacjach z domem maklerskim czy kancelarią prawną. Jak spółka będzie budować wartość firmy dla akcjonariuszy? Czy przyjęta zostanie na przykład wieloletnia strategia wypłaty dywidendy? – Musimy umacniać naszą pozycję na rynku usług faktoringowych. Pragniemy być czołowym graczem usług pełnego faktoringu, który przez większość banków zajmujących się faktoringiem jest oferowany w niewielkim zakresie. Naszą ofertę zamierzamy kierować głównie do małych i średnich przedsiębiorstw. I już wiadomo, czym chcemy się odróżniać. Co do dywidendy, to prezentując naszą ofertę przy IPO, deklarowaliśmy, że przez 2 – 3 lata wszystkie wolne środki chcemy przeznaczyć na rozwój. Także na rozwój poprzez przejęcia. Już przyglądamy się dwóm firmom, potencjalnie do przejęcia. Na dywidendę przyjdzie więc czas po umocnieniu naszej pozycji rynkowej.
Autor: IPO.pl |