| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Czarny koń warszawskiego parkietu |
|
|
|
Pozyskany w wyniku udanego debiutu kapitał to efekt dotychczasowych wyników i dynamicznego rozwoju spółki, silnej popularnej marki, jak i dużego zaufania inwestorów.
Rozmowa z Krzysztofem Szalwą, członkiem zarządu Gadu-Gadu SA Dzięki IPO spółka pozyskała kapitał, który stanowi dziesięciokrotność własnej sumy bilansowej. To rekord na GPW. Jak dziś skomentuje Pan debiut spółki? Rekordowa była redukcja zapisów dla inwestorów nieuczestniczących w book-building, a podczas debiutu na kurs praw do akcji cena wzrosła o 34,8%. Czy efekt niedoszacowania cen akcji był dla Pana dużym zaskoczeniem? – Skłamałbym, mówiąc, że nie. Bardzo duże zainteresowanie akcjami Gadu-Gadu SA było zauważalne już od momentu, gdy zapowiedzieliśmy upublicznienie spółki, a więc oczekiwaliśmy również udanego debiutu. Całej akcji IPO Gadu-Gadu towarzyszyło olbrzymie zainteresowanie mediów i inwestorów. Szczytowe zainteresowanie było oczywiście wokół daty debiutu, pod koniec lutego 2007. Czy to oznacza, że wspólnie z domem maklerskim nie spodziewaliście się aż tak entuzjastycznej reakcji inwestorów? – Choć zawsze należy czekać do końca na efekt, nie zawiedliśmy się. W trakcie zapisów na akcje w domach maklerskich ustawiały się kolejki chętnych. Dla wielu użytkowników komunikatora Gadu-Gadu było to także bardzo często pierwsze spotkanie z giełdą, choć większość akcji objęli inwestorzy instytucjonalni, taka była struktura oferty publicznej Gadu-Gadu. Czy taki debiut nie powoduje pokusy, aby szybko przygotowywać kolejne emisje akcji? Zwłaszcza że byłoby łatwiej określić cenę akcji? – Przede wszystkim pracujemy nad efektywnym, zgodnym z określonymi w ramach emisji celami inwestycyjnymi, zagospodarowaniem pozyskanego w ramach emisji kapitału. Obecnie spółka nie planuje nowej emisji. Przygotowując emisję, spółka zapowiadała aktywność przy tran-sakcjach M&A. Jak zaawansowane są przygotowania do przejęcia innych firm, dzięki kapitałowi pozyskanemu przy debiucie Gadu-Gadu? – Zgodnie z celami emisyjnymi, rozpoczęliśmy już przejęcia – w ciągu zaledwie kilku miesięcy dokonaliśmy przejęć portalu Nauka.pl, serwisu społecznościowego Fora.pl, unikatowego serwisu Blip.pl, kupiliśmy technoligie CreativeBot, Frajdek.pl. Jak na kilka miesięcy, to dość intensywne akwizycje – przejęte projekty rozwijamy już w ramach całej sieci Gadu-Gadu, do spółki dołączyły też zespoły osób, które tworzyły te projekty. Poza akwizycjami, rozpoczęliśmy ekspansję na Wschód: uruchomiliśmy ukraińskie wersje naszych usług – komunikator internetowy Bałaćka i serwis społecznościowy Moje Pokolenie. W planach mamy uruchomienie działalności w Rumunii i Bułgarii. Czy przejęcia innych firm są najbardziej ryzykownymi decyzjami menedżerskimi? – Zarządzanie zawsze obarczone jest ryzykiem, sztuka w tym, aby je zminimalizować, a decyzje w przypadku przejęć opierać na solidnych podstawach finansowych i rynkowych. Tak też działamy. Autor: IPO.pl |