Newsletter IPO.pl
Szukaj w IPO.pl

Ankieta

Jaki będzie dominujący trend na giełdach w 2012 roku?
 

Najnowszy raport

Raporty ipo.pl

Polacy zakochali się w winie - piją i inwestują
11.04.2011.
Polacy coraz chętniej piją wino. Jednak jeszcze chętniej w nie inwestują. Już blisko 1300 osób ulokowało ponad 60 milionów złotych w najlepszych francuskich trunkach.

Spożycie wina w Polsce rośnie i nawet spowolnienie gospodarcze nie było w stanie zahamować tego procesu. Według ACNielsen, spośród wszystkich alkoholi, tylko wino gronowe wykazywało w ubiegłym roku tendencję wzrostową (zarówno pod względem wartości, jak i wolumenu). Jak szacuje International Wine and Spirit Research, w ubiegłym roku konsumpcja takich win wzrosła w Polsce o 2,2 proc., a do 2015 będzie się zwiększać o 3,8 proc. rocznie. Do nadrobienia mamy sporo. Obecnie Polak wypija przeciętnie 7 litrów wina rocznie. To prawie 4 razy mniej niż Węgier i 6 razy mniej niż Francuz.

Zainteresowanie Polaków winem nie ogranicza się do konsumpcji. Znacznie szybciej rośnie wartość środków, które inwestujemy w wino. Są to jednak zupełnie inne trunki niż te, które pijemy na co dzień. W grę wchodzą bowiem najwyższej jakości francuskie wina z regionu Bordeaux, których ceny wahają się od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych za 12-butelkową skrzynkę. Łączną kwotę środków zainwestowanych w wino można szacować na ponad 60 mln zł. Pod tym względem Polska zdecydowanie wyróżnia się wśród krajów regionu, a zbliża do wzorców brytyjskich gdzie wino jest jedną z form lokaty kapitału.

Polacy nie tylko inwestują w wino, ale też robią to coraz bardziej świadomie. Chętniej wybierają wina w formie en primeur, czyli przed ich zabutelkowaniem - zanim jeszcze trafią na stoły i do piwnic koneserów. Jest to historycznie najbardziej zyskowna forma inwestowania w wino. W ubiegłym roku, w ramach ponad 4-miesięcznej kampanii En Primeur, klienci Wealth Solutions zainwestowali 8 mln zł. W tym roku, już podczas pierwszych sześciu tygodni subskrypcji, zdecydowali się ulokować prawie trzy razy więcej. Wzrost zainteresowania jest zrozumiały, bo wino w beczkach sprawdza się jako inwestycja. Trunki z rocznika 2009 przyniosły inwestorom średnio 26 procent zysku w skali roku, a najlepsze z nich podwoiły swoją wartość.

Krzysztof Maruszewski, zarządzający winnymi portfelami w Wealth Solutions, ostatnie dni spędził w Bordeaux próbując leżakujących w beczkach win z topowych francuskich châteaux. – Miałem okazję towarzyszyć najważniejszym krytykom, którzy oceniają bordoskie wina na tym bardzo wczesnym etapie, przed rynkowym debiutem. Opinie wpływowych ekspertów takich jak James Suckling i Jancis Robinson o roczniku 2010 są entuzjastyczne. Pod wieloma względami rocznik ten nawet przewyższa swojego poprzednika, co dobrze wróży wynikom inwestycyjnym – mówi Krzysztof Maruszewski. Wnioski z tej wizyty skłoniły Wealth Solutions do uruchomienia kolejnej tury zapisów na wino w beczkach, która potrwa do końca maja 2011 roku.

Autor: Wealth Solutions
Oceń artykuł   Dodaj komentarz

Notowania

Exclusive

Bordoskie wino podbija świat
Rok 2011 przyniósł kolejny rekord sprzedaży win bordoskich. W ...
Rynek wina kwitnie
Ostatni rok był ciężki praktycznie dla wszystkich branż. Na rynkach ...
Krytycy zachwyceni winem, inwestorzy zarobią
Na rynku wina rządzą proste zasady. Jeżeli dany trunek cieszy ...

Komentarze walutowe

Partner merytoryczny