| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Emocjonalna dywidenda
|
Kryzys to dobry okres na rozpoczęcie tworzenia własnej kolekcji, bo łatwiej okazyjnie kupić prawdziwe perełki. W Polsce kupowanie sztuki nie jest tak bardzo popularne, jak na zachodzie Europy czy w Stanach Zjednoczonych. Nawet nasi wschodni sąsiedzi częściej niż my wybierają ten rodzaj inwestycji. Wynika to z niedojrzałości polskiego rynku sztuki. Bogacące się społeczeństwo przejawia jednak tendencję do lokowania oszczędności właśnie w alternatywnych inwestycjach. Sprzyja temu szczególnie czas kryzysu, kiedy część posiadaczy zbiorów sprzedaje zgromadzone eksponaty by zachować płynność, a jednocześnie ci, którzy mają pieniądze starają się je zainwestować niekonwencjonalnie. Jest to więc dobry moment do rozpoczęcia budowy kolekcji, ponieważ na pewno łatwiej jest o tak zwane okazje cenowe. Zbieranie przedmiotów pięknych, niezależnie od motywacji - estetycznej czy inwestycyjnej - niewątpliwie musi być poparte ogromnym wyczuciem i pasją. Często wzrost wartości dzieł, a więc bogacenie się właściciela jest w pewnym sensie czynnikiem wynikowym, a główny motyw zakupu stanowi sam aspekt wizualno-estetyczny. Otaczanie się przedmiotami cieszącymi oko, czy będą to malarstwo, rzeźba czy wytwory rzemiosła, generuje dywidendę emocjonalną – satysfakcję i poczucie prestiżu. Zwłaszcza że przedmioty te są kosztowne. Kolekcjonowanie sztuki plasuje właściciela w grupie, do której od niepamiętnych czasów należeli najzamożniejsi tego świata. Słynni kolekcjonerzy To drogie hobby dostępne było od zawsze tylko dla elit. Do historii kolekcjonerstwa przeszły wpływowe średniowieczne rody włoskie, np. florenccy Medyceusze czy Sforzowie z Mediolanu. We Francji bazę kolekcji Luwru stworzył Ludwik XIV, a czasy jego panowania otworzyły trend kolekcjonerstwa. Inne znane w świecie postaci historyczne kojarzone z tą dziedziną to Henryk IV, Filip II czy Rudolf II Habsburg. Polska zasłynęła głównie z kolekcji Jagiellonów, którzy lubowali się w tapiseriach i stworzyli pokaźny zbiór arrasów. Amatorem sztuki był też Stanisław August Poniatowski, który sprowadził do Warszawy znanego malarza Bernardo Belotto. Król zapisał się na kartach historii, jako organizator słynnych obiadów czwartkowych, łączących środowiska związane z kulturą i sztuką. Unikatowe polskie kolekcje istniejące obecnie należą do zamożnych rodów: Potockich, Radziwiłłów, Lubomirskich, Zamoyskich, Branickich, Czartoryskich i Raczyńskich. Rozmaitość możliwości Z biegiem czasu wykształciły się rozmaite techniki malarskie i graficzne, szczególne te, które pozwalają na seryjność produkcji. Nie tylko obniżyły koszty wytworzenia (i zakupu) dzieła, ale też otworzyły drogę do różnych odbiorców. Nieśmiertelny olej na płótnie ciągle tworzy w Polsce najwyższą półkę cenową. Techniki graficzne czy fotografia - choć mniej popularne, dostępne są czasem już w granicach tysiąca złotych. Zbieranie zdjęć spotyka się z coraz większym uznaniem, stąd prognozy, że ceny w tej gałęzi też będą rosły. Nie będzie to jednak gwałtowny skok - mimo wszystko możliwość wielokrotnego wykonywania odbitek niweluje poczucie posiadania unikatowego dzieła. Strony:
1 2 |