| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Art banking - sztuka cierpliwego inwestowania
|
W 2004 roku w domu aukcyjnym Sotheby's w Nowym Yorku – jeden z obrazów Pabla Picassa Garçon à la pipe został sprzedany za ponad 104 miliony dolarów. Co jest takiego w kawałku płótna, że wielu ludzi jest w stanie wydać wiele milionów dolarów tylko po to, żeby zawiesić go na ścianie? ![]() Pablo Picasso Garçon à la pipe („Chłopiec z fajką”) źródło: www.artasauthority.com Z pewnością nie chodzi wyłącznie o doznania estetyczne i podkreślenie statusu społecznego. W szerszej perspektywie zakup obrazu może okazać się strzałem w dziesiątkę. ![]() Jackson Pollock No. 5 , 1948 – sprzedany za ponad 140 milionów dolarów źródło: www.bbc.co.uk Pollock, Kooning czy Picasso to nazwiska znane każdemu miłośnikowi sztuki, zwłaszcza tej z górnej półki. Niektóre z dzieł wspomnianych malarzy są warte grubo ponad 100 milionów (!) dolarów. Willem de Kooning Woman III – sprzedany za niespełna 140 milionów dolarów źródło: www.artandliving.com Kilka słów o art bankingu Art banking , czyli inwestowanie w sztukę jest gałęzią bankowości prywatnej (private banking). Zakres art bankingu obejmuje badanie i analizę dzieł sztuki, antyków, kolekcji numizmatycznych czy filatelistycznych, a także uczestniczenie w transakcjach kupna lub sprzedaży. Polski rynek sztuki ma niespełna 20 lat, a zainteresowanie tą formą pomnażania kapitału rośnie z roku na rok. Za przełomową datę dla rozwoju rynku sztuki w Polsce uważa się 1989 r. W 1990 r. powstały pierwsze domy aukcyjne, takie jak Rempex, Polswiss Art i Agra-Art. Pierwszym bankiem na świecie, w którego ofercie znalazły się usługi art banking, był szwajcarski bank UBS. Inwestowanie w sztukę jest alternatywą dla tradycyjnych form lokowania kapitału i z pewnością nie jest typowym sposobem pomnażania oszczędności. Łączy w sobie możliwość zysku i przyjemność obcowania ze sztuką. Mówi się, że art banking jest inwestycją dla wnuków, gdyż dopiero w 2 pokoleniu inwestycja może okazać się naprawdę opłacalna. Przeciwnicy tej formy inwestowania wymieniają wśród wad wysokie koszty manipulacyjne (ponad 20 %) i wiążący się z nimi brak płynności transakcyjnej. Nie można jednego dnia zakupić dzieła van Gogh’a, a na drugi dzień go sprzedać. Zwolennicy podkreślają, że sztuka ma ponadczasową wartość finansową. Szacuje się, że dzieła sztuki przynoszą średnie rzeczywiste zyski na poziomie 1.6% w skali roku w ciągu pierwszych pięciu lat inwestycji. Większe stopy zwrotu można uzyskać po kilkunastu latach trwania inwestycji. Sekrety udanego kupna Sekretem inwestowania w sztukę jest udany zakup. Jak ciężka do zrealizowania jest ta banalnie brzmiąca zasada wiedzą ci, którzy od wielu lat są obecni na rynku sztuki. Jest on miejscem, po którym nie może się swobodnie poruszać osoba niezaznajomiona z tematem. Zakup dzieł sztuki trzeba bardzo dobrze przemyśleć, gdyż jest to inwestycja na wiele lat. Niezbędne jest, aby dobrze poznać rynek i panujące na nim trendy. Strony:
1 2 |