Newsletter IPO.pl
Szukaj w IPO.pl

Ankieta

Jaki będzie dominujący trend na giełdach w 2012 roku?
 

Najnowszy raport

Raporty ipo.pl

CDS, czyli sprzedawanie ryzyka
14.04.2010.
Na globalnych rynkach finansowych coraz większą popularność zdobywają pochodne instrumenty finansowe zwane CDS. Ostatnio zainteresowali się nimi także politycy, którzy chcą zabronić spekulowania tym derywatami. Jakie są zasady działania tego instrumentu i jak może go wykorzystać przeciętny inwestor - tłumaczą analitycy Expandera.

CDS to skrót od angielskiej nazwy credit default swap. W wolnym tłumaczeniu oznacza instrument wymiany ryzyka upadłości dłużnika. CDS’y należą do grupy instrumentów pochodnych, zwanych też derywatami. Nabywający ten instrument kupują w istocie ochronę przed niewypłacalnością emitenta papierów dłużnych. W zamian zobowiązują się do okresowych płatności na rzecz sprzedającego, czyli podmiotu zapewniającego taką ochronę. Płatność ta określana jest jako odsetek wartości nominalnej papieru dłużnego na którym dokonuje się zabezpieczenia i wyrażana jest w tak zwanych punktach bazowych. Jeden punkt bazowy to jedna setna punktu procentowego. Wielkość tej płatności (nazywanej spread) jest także ceną, w której wyrażone są notowania tego instrumentu. Im wyższy spread, tym większe ryzyko związane jest z inwestycją w papier zabezpieczany przez CDS. Gro istniejących kontraktów CDS obejmuje ryzyko niewypłacalności obligacji emitowanych przez prywatne firmy i korporacje. Coraz większą popularność zdobywać zaczyna też możliwość zabezpieczenia się przed niewypłacalnością krajów (tak zwane sovereign CDS).

Najszybciej rozwijający się rynek derywatów

Przyjmuje się, że CDS’y w obecnej formie powstały dopiero w 1997 roku. Od tego czasu handel tymi instrumentami jest najszybciej rosnącym segmentem niewystandaryzowanych instrumentów pochodnych. Niewystandaryzowanych, czyli notowanych na rynku pozagiełdowym i charakteryzujących się parametrami wypracowanymi w trakcie prywatnych negocjacji. Rosnącą popularność i szybki rozwój tych instrumentów można przypisywać sposobowi w jaki przyczyniają się one do znacznie efektywniejszego, niż to miało miejsce przed ich powstaniem, zarządzania ryzykiem portfela papierów dłużnych. Poprzez rozwój rynku CDS wiarygodność kredytowa stała się pełnoprawnym przedmiotem handlu i mogła tym samym zostać oddzielona od samego zobowiązania. Dzięki temu banki, za pomocą CDS’ow, mogą niemal dowolnie kształtować ryzyko swoich aktywów, a tym samym udzielać więcej pożyczek i kredytów. Firmy ubezpieczeniowe mogą natomiast lepiej zarządzać ryzykiem portfela rezerw przeznaczonych na wypłatę odszkodowań. Możliwość przenoszenia ryzyka ogranicza też niebezpieczeństwo wystąpienia niechcianej, zbyt wysokiej jego koncentracji w rękach jednego podmiotu.

Nie bez znaczenia dla wzrostu popularności CDS’ów był też obserwowany ostatnio spadek wiarygodności agencji ratingowych. Te instytucje, oceniające poziom ryzyka kredytowego emitentów papierów dłużnych, nie potrafiły dostrzec jego ogromu, czającego się w instrumentach wierzycielskich zabezpieczonych na hipotekach. A instrumenty te stały się punktem zapalnym kryzysu finansowego, z którego skutkami nadal boryka się cały świat. Obserwatorzy rynku szybko uznali, że notowania CDS’ów mogą równie dobrze, a może i lepiej niż agencje ratingowe, służyć za źródło wczesnego ostrzegania przed pogorszeniem kondycji kredytowej emitentów papierów dłużnych. Mimo tych niewątpliwych zalet, w ostatnim czasie instrumenty wymiany ryzyka upadłości dłużnika zyskały jednak złą sławę.
Strony:
1 2
Oceń artykuł   Dodaj komentarz

Notowania

Exclusive

Bordoskie wino podbija świat
Rok 2011 przyniósł kolejny rekord sprzedaży win bordoskich. W ...
Rynek wina kwitnie
Ostatni rok był ciężki praktycznie dla wszystkich branż. Na rynkach ...
Krytycy zachwyceni winem, inwestorzy zarobią
Na rynku wina rządzą proste zasady. Jeżeli dany trunek cieszy ...

Komentarze walutowe

Partner merytoryczny