| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Zmienność na GPW
|
Czwartek na warszawskim parkiecie rozpoczął się od znacznych spadków za sprawą wczorajszej przeceny na giełdach amerykańskich. Indeks WIG20 zaczął dzień na poziomie 2625 punktów i ustanowił tegoroczne minima.
Po słabym otwarciu byki przystąpiły jednak do mocniejszego ataku, który sprawił, że indeks dużych spółek już przed południem znalazł się powyżej poziomu 2700 punktów. Przed sesją na Wall Street inwestorzy poznali dane dotyczące liczby nowych bezrobotnych w USA w ubiegłym tygodniu, która spadła o 5tys. do 381tys. Był to wynik gorszy od oczekiwań analityków na poziomie 375tys. Gracze nie zareagowali na wynik publikacji i oczekiwali na początek sesji na Wall Street. Amerykańskie indeksy rozpoczęły sesję od niewielkich spadków, które pogłębiły się po publikacji indeksu Fed z Filadelfii (obrazuje kondycję gospodarczą w tym regionie). Indeks spadł w czerwcu do -17,1pkt. (prog. -10pkt.), z 15,4 pkt. z maju. Wpływ słabszych danych z USA na nasz rynek okazał się niewielki. Indeks WIG20 zyskał na zamknięciu 1,45%, o 0,03% wzrósł także indeks mWIG40. Spadkiem o 0,31% dzisiejszą sesję zakończył indeks sWIG80. Początek czwartkowej sesji charakteryzował się dużą zmiennością, która wiąże się z jutrzejszym wygasaniem czerwcowej serii kontraktów terminowych. Wynik sesji ma niewielkie znaczenie prognostyczne. Dopiero przyszły tydzień powinien dać odpowiedź, w którym kierunku ruszą indeksy w najbliższym czasie. Dzisiejszy powrót indeksu WIG20 powyżej styczniowych minimów, należy jednak zapisać na korzyść strony popytowej, która podniosła indeks dużych spółek w trakcie dnia o prawie 90 punktów, czyli o ponad 3%. |