| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Rozpoczyna się druga połowa roku
|
Zgodnie z przewidywaniami, efekt „window dressing”, czyli dodatkowego popytu na akcje ze strony zarządzających w instytucjach finansowych w celu pokazania lepszego wyniku w danym okresie rozliczeniowym, nie miał miejsca.
Na wczorajszej sesji widać było nieśmiałe próby obrony poziomu 2600 pkt. na indeksie WIG20. Wszystko, na co było stać kupujących, to jedynie zamknięcie 12 pkt. powyżej śródsesyjnych minimów, na poziomie 2591 pkt., po spadku o 0,3% w stosunku do zamknięcia z dnia poprzedniego. Słabiej zachowywały się MiŚie: mWIG40 spadł o 1,4%, a sWIG80 o 0,6%. W UDS, co prawda, odczyt indeksu produkcji Chicago PMI obrazującego aktywność w sektorze wytwórczym był nieco wyższy niż prognozy (49,6 vs. 48,5 pkt.), ale nadal poniżej 50 pkt. będących wartością graniczną pomiędzy recesją a rozwojem. Nikt jednak nie przykładał zbytnio do tego uwagi. Amerykańskie akcje, zwłaszcza gigantów finansowych, radziły sobie słabo, po tym, jak wzniecały się na rynku obawy, iż z uwagi na dalsze straty na rynku obligacji zabezpieczonych aktywami, banki będą musiały ciąć dywidendy bądź też posiłkować się ratunkowymi emisjami akcji. S&P500 wzrósł wprawdzie o 0,1% do poziomu 1280 pkt., ale technologiczny Nasdaq stracił 1% spadając do poziomu 2292 pkt. Japoński Nikkei zanotował 9-tą sesję na minusie z rzędu, tym razem o 0,1% spadając do poziomu 13 463 pkt. Ropa wczoraj najpierw ustanowiła nowy rekord, powyżej 143 dolarów za baryłkę, później nastąpiła realizacja zysków, spychając cenę tego surowca do poziomu 140 USD/baryłka, a obecnie jej poziom to niewiele powyżej 141 dolarów. Eurodolar pozostaje stabilne i notowany jest na poziomie 1,5765. Złoty, bez zmian, kosztuje 2,12 USD/PLN oraz 3,35 EUR/PLN. Dziś napływają odczyty indeksu PMI sektora produkcyjnego z głównych państw Eurolandu i Wielkiej Brytanii, a o godz. 16.00 poznamy dane ze Stanów Zjednoczonych: o wydatkach na konstrukcje budowlane i indeksie ISM. Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Autor: Zbigniew Obara, Partnerzy Inwestycyjni Sp. z o.o. Zobacz również:
|
|
|