| Szukaj w IPO.pl |
| Szukaj w IPO.pl |
|
Faktoring z punktu widzenia faktoranta
|
Spróbujmy przyjrzeć się temu jak od naszej strony, strony przyszłego klienta faktoringowego – tak zwanego ‘faktoranta’ wygląda wdrożenie tego rozwiązania w naszej firmie.
Wiemy już, że faktoring to bardzo elastyczne źródło finansowania, rosnące wraz ze wzrostem naszej sprzedaży, zazwyczaj dużo łatwiej dostępne od kredytu bankowego. Spróbujmy przyjrzeć się temu jak od naszej strony, strony przyszłego klienta faktoringowego – tak zwanego ‘faktoranta’ wygląda wdrożenie tego rozwiązania w naszej firmie. Zobacz również Faktoring to nie tylko szybki dostęp do gotówki Zobacz również Elementy umowy faktoringowej Zanim zapytamy faktora „ile to będzie kosztować?” warto najpierw dokładnie dowiedzieć się na co możemy liczyć ze stromy faktora w ramach świadczonej usługi. Czy i jak bardzo faktor jest w stanie odciążyć nas od obowiązków administracyjnych związanych z monitoringiem płatności od naszych odbiorców i upominaniem się o opóźnione należności, czy też stawia głównie na finansowanie. Często tzw. „wstępna oferta” przesłana do nas zanim jeszcze spotkaliśmy się z faktorem i porozmawialiśmy co dokładnie jest nam potrzebne znacznie odbiega od finalnych warunków przedstawionych nam w umowie faktoringowej, którą mamy podpisać. Nie bójmy się spotykać i rozmawiać z faktorem na jak najwcześniejszym etapie. Oszczędzi nam to dużo czasu, który możemy stracić na wielokrotnym poprawianiu propozycji złożonej nam przez faktora, który nie do końca wiedział na początku czego tak naprawdę oczekujemy. Koszty faktoringu są zróżnicowane i naliczane w różny sposób przez poszczególnych faktorów. Najczęściej składają się z prowizji wstępnej (z reguły 0,5%-1% wartości przyznanego limitu finansowania), prowizji od faktury (przeciętnie 0,2% - 2,5%) oraz odsetek od sumy udostępnionego finansowania. Warto zwrócić uwagę jak naliczane są odsetki. Niektórzy faktorzy robią to w tzw. Systemie zaliczkowym, co oznacz, że płacimy odsetki tylko od faktycznie wykorzystywanego finansowania. Inni robią to w systemie dyskontowym co oznacza, że odsetki płacimy z góry za cały okres finansowania, nawet jeśli nasz odbiorca spłaci należność wcześniej. Często bywa tak, że nawet jeśli nominalnie oprocentowanie w systemie dyskontowym jest niższe, jeśli naszym odbiorcom zdarza się płacić wcześniej niż po upłynięciu zakładanego okresu finansowania, który jest sumą terminu płatności na fakturze oraz przewidywanego opóźnienia (z reguły 30 dni powyżej terminu płatności) w systemie zaliczkowym koszty są niższe mimo nominalnie wyższego oprocentowania. Co ciekawe z reguły faktoring oferowany przez banki jest trochę tańszy lecz niebankowi faktorzy są dużo bladziej elastyczni i są w stanie lepiej dopasować usługę do indywidualnych potrzeb naszej firmy. Zobacz również Faktoring - jak wygląda sprawa kosztów Warto zdać sobie również sprawę z tego iż mimo tego iż faktor deklaruje wysoki poziom zaliczki (często nawet 100% wartości przekazanych do faktoringu faktur) w rzeczywistości poziom finansowania prawie nigdy nie osiąga nominalnej wartości, gdyż jest ograniczany przez limity nadawane poszczególnym odbiorcom, limity koncentracji i inne. Warto poprosić faktora o dokładniejsze wyjaśnienie wszelkich ograniczeń finansowania. Na szczęście jest niewiele ryzyk związanych ze współpracą z faktorem, pod warunkiem, że wybierzemy partnera faktoringowego o dobrej reputacji i dobrze przestudiujemy umowę faktoringową. Warto jednak zdawać sobie sprawę nawet z tych niewielu. Warto zasięgnąć rekomendacji od jednego bądź dwóch klientów naszego faktora, co do jakości jego obsługi i tego czy właściwie współpracuje z ich odbiorcami. Drugim ryzykiem, które jest bardzo mało prawdopodobne, aczkolwiek możliwe w przypadku bankructwa faktora to potencjalny problem z odzyskaniem różnicy pomiędzy wartością faktury a wypłaconym nam w zamian za nią finansowaniem. Lecz na szczęście ta kwota z reguły nie przekracza 10%-30% wartości faktur przekazanych faktorowi. Zobacz również Faktoring- narzędzie nowoczesne i elastyczne ![]() |