Newsletter IPO.pl
Szukaj w IPO.pl
Artykuły  | Strona główna » Finanse » Dotacje unijne » Artykuły

Ankieta

Jaki będzie dominujący trend na giełdach w 2012 roku?
 

Najnowszy raport

Serwisy ipo.pl

Raporty ipo.pl

Bez kasy, bez prawa do sądu
29.08.2010.
Miało być łatwiej, a wyszło jak zawsze. Potencjalni beneficjenci funduszy unijnych chyba przedwcześnie ucieszyli się, że będą mogli posiłkować się sądem w przypadku gdy instytucje zarządzające programami operacyjnymi popełniły błąd przy ocenie wniosków.

Część wnioskodawców stanęła pod ścianą, kiedy sądy administracyjne zaczęły oddalać ich skargi bez rozpatrzenia. Powód – skarga przysługuje tylko, jeśli ocena wniosku jest negatywna. Co jednak mają zrobić wnioskodawcy, których aplikacje otrzymały ocenę pozytywną, a znaleźli się na liście rezerwowej z powodu braku pieniędzy dla wszystkich chętnych? Jak mają udowodnić, że oceniający popełnili błąd?


Skargi są oddalane

Ustawa o zasadach prowadzenia polityki rozwoju - znowelizowana ustawą z 7 listopada 2008 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z wdrażaniem funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności - przewiduje procedurę odwoławczą. Najpierw jest to wniesienie protestu od niekorzystnego dla beneficjenta orzeczenia instytucji zarządzającej. W dalszych artykułach (art. 30 c - 30 e) ustawa o zasadach prowadzenia polityki rozwoju przewiduje możliwość wniesienia przez wnioskodawcę, którego projekt został oceniony negatywnie, a następnie podlegał procedurze odwoławczej, przewidzianej w systemie realizacji programu operacyjnego, która również dała wynik negatywny, skargi do sądu administracyjnego.

I w tym przypadku zaczynają się dla części beneficjentów tzw. schody (o jednym z przypadków piszemy w artykule ,,Zrobieni w kolektor’’). Skargi kierowane do sądów administracyjnych są oddalane, bo wiele z nich staje na stanowisku sprzecznym z interesem potencjalnego beneficjenta unijnej pomocy. Według sądów bowiem informacja o pozytywnej ocenie projektu, ze wskazaniem na umieszczenie tego projektu na liście rezerwowej, nie stanowi informacji o negatywnej ocenie projektu w rozumieniu art. 30 b ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju. Tym samym informacja taka wyklucza wniesienie środka odwoławczego przewidzianego ww. przepisem.
Jaka jest skala protestów i odwołań? Ministerstwo Rozwoju Regionalnego nie prowadzi statystyk dla wszystkich programów operacyjnych – prowadzą je instytucje zarządzające.

Jak było na Mazowszu


Skalę problemu prześledźmy na przykładzie największego regionu w kraju. W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007-2013 wpłynęło ponad 3,7 tys. wniosków o dofinansowanie. Dla konkursów ogłoszonych przed 20 grudnia 2008 r. (data wejścia w życie nowelizacji ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju) wpłynęły 444 protesty po ocenie formalnej i 182 dla konkursów organizowanych już według nowych przepisów. W pierwszym przypadku pozytywnie rozpatrzono 194 protesty (43 proc.), w drugim – zaledwie 36 (20 proc.). Ocenę merytoryczną zakwestionowano w 380 przypadkach (konkursy sprzed 20 grudnia 2008 r.) oraz 162 w tych późniejszych. Korzystnie dla beneficjentów przeanalizowano odpowiednio 172 (45 proc.) i 64 (39 proc.) wniosków.
Strony:
1 2 3
Oceń artykuł   Dodaj komentarz

Partnerzy merytoryczni


Nabory wniosków

Punkty informacyjne UE

Wybierz na mapie województwo, aby zobaczyć punkty informacji o funduszach unijnych w Twoim regionie

Programy unijne

Pytania o dotacje unijne

Dotacje dla początkujących